Ponad 30 lat temu wybuchła kilkumiesięczna wojna o Naddniestrze. Choć była bardziej pełzającą konfrontacją bojówek niż starciem armii, to na kolejne dekady ugruntowała niezależność tej niewielkiej enklawy, gdzie teraz ukrywa się przed polskimi służbami Marcin Romanowski. Stworzył ją niejaki Igor Smirnow, obecnie były już prezydent.
„Portret młodej dziewczyny” holenderskiego malarza Toona Keldera, który wisiał przez dziesięciolecia w domu rodziny generała Waffen-SS, holenderskiego kolaboranta Hendrika Seyffardta, został odnaleziony przez Arthura Branda, detektywa, który zajmuje się odnajdowaniem zaginionych dzieł sztuki.
Strzelanina, do której doszło w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu w waszyngtońskim hotelu Hilton i podczas której ewakuowano Donalda Trumpa, miała miejsce dokładnie w tym samym budynku, w którym 45 lat temu omal nie zginął inny amerykański prezydent – Ronald Reagan.
Odnaleziona w południowej Hiszpanii kość stopy słonia może stanowić pierwszy materialny dowód na wykorzystanie słoni bojowych przez kartagińskiego wodza Hannibala podczas wojny przeciwko Rzymowi. Odkrycia dokonano w trakcie badań archeologicznych w pobliżu Kordoby.
„My, pisarze, malarze, rzeźbiarze, architekci, namiętni miłośnicy dotąd nienaruszonego piękna Paryża, przybyliśmy, by zaprotestować z całej siły, z całym oburzeniem, w imię nierozpoznanego francuskiego gustu, w imię zagrożonej francuskiej sztuki i historii, przeciwko wzniesieniu w samym sercu naszej stolicy bezużytecznej i monstrualnej wieży Eiffla” – taki list przywołuje w rozmowie dziennikarka i pisarka Agnieszka Łopatowska, autorka książki „Paryż to zawsze dobry pomysł”.
Zwodowany 17 maja 1897 r. Holland VI miał wiele awangardowych rozwiązań technicznych, które potem chętnie naśladowano przy budowie okrętów podwodnych na całym świecie.
Wraz z narodzinami amerykańskiej państwowości zrodził się fundamentalny dogmat o prymacie Stanów Zjednoczonych nad zachodnią hemisferą naszej planety. Wyrazicielem tej koncepcji był prezydent James Monroe, który 2 grudnia 1823 r. przedstawił ją Kongresowi. Jego doktryna – choć faktycznym autorem był sekretarz stanu John Quincy Adams – przewidywała, że żaden z amerykańskich kontynentów nie może być ani obecnie, ani w przyszłości obiektem kolonizacji.
Zakładam, że wielu Niemcom towarzyszył wstyd, kiedy oglądali się za siebie, podobny do tego, który zna każdy, kto dał się nabrać internetowym oszustom – mówi brytyjska pisarka Julia Boyd.
13 października 1307 r. Ten dzień zapisał się w historii jako początek końca najpotężniejszego zakonu chrześcijańskiego świata. W mroku intryg, zdrad i politycznych zawirowań rozgrywa się najnowsza powieść Bogusława Chraboty. Oto jej fragment.
W razie bezpośredniego zagrożenia granic Polski większość badanych nie ma pełnego zaufania do możliwości wojska i służb. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje też wyraźne różnice między elektoratami.