Reklama

Jakie tajemnice skrywa jeszcze więzienie przy Rakowieckiej w Warszawie

Ludzkie szczątki znaleźli na terenie zamkniętego kilka lat temu aresztu śledczego przy ul. Rakowieckiej w Warszawie naukowcy Instytutu Pamięci Narodowej. Kim są ofiary?
Więzienna cela przy Rakowieckiej

NOC MUZEÓW 2025

Więzienna cela przy Rakowieckiej

Foto: Kacper Komaiszko

Naukowcy od kilku lat badają teren dawnego aresztu. Szukają szczątków ofiar zbrodni terroru niemieckiego i komunistycznego. Podczas badań prowadzonych w latach 2016–2022 odnaleziono i ekshumowano kości należące do ponad 30 osób.

Teraz naukowcy przebadali fragment terenu znajdujący się w pobliżu Pawilonu X. Odnaleźli szczątki co najmniej 10 osób, a także fragmenty ubrań, obuwia i przedmioty osobiste. „Szczątki zostały ekshumowane i będą poddane dalszym analizom” – podaje IPN. Na razie wstępnie założono, że mogą to być szczątki rozstrzelanych w czasie powstania warszawskiego.  

Czytaj więcej

Znaleziono doły śmierci pod Bydgoszczą. Leżą tam ofiary niemieckich zbrodni

Zbrodnia w czasie powstania warszawskiego

Więzienie mokotowskie przy Rakowieckiej ma ponad stuletnią historię. Dzisiaj wiadomo, że grzebano tam ofiary terroru niemieckiego, jak i stalinowskiego.

Przed wybuchem powstania warszawskiego pod ko­niec lip­ca 1944 r. Niem­cy wy­puścili z Ra­ko­wiec­kiej osadzonych tam Niem­ców i volks­deut­schów. W celach pozostało jednak ok. 750 osób, w tym dziewięć z wy­ro­ka­mi śmier­ci.

Reklama
Reklama

Po wybuchu walk w Warszawie żoł­nie­rzom AK nie udało się od­bić wię­zie­nia. 2 sierpnia 1944 r. w godzinach porannych inspektor sądowy Kirchner został mianowany p.o. naczelnika więzienia. Otrzymał rozkaz likwidacji wszystkich polskich więźniów. Polecenie wydał komendant garnizonu warszawskiego generał Reiner Stahel.

W 1945 roku przeprowadzono ekshumacje masowych dołów śmierci. Wydobyto ciała ok. 700 ofiar.

Niemcy kazali więźniom ko­pać ro­wy o sze­ro­ko­ści dwóch metrów i głę­bo­ko­ści metra. „Wi­dzia­łem, jak w cza­sie ko­pa­nia do­łu przez więź­niów gru­pa ok. dwu­na­stu es­es­ma­nów pi­ła wód­kę z peł­nych bu­te­lek li­tro­wych wyj­mo­wa­nych ze skrzy­ni. Po wy­ko­pa­niu do­łów wi­dzia­łem, jak es­es­ma­ni ka­za­li sta­nąć twa­rzą do do­łu gru­pie ok. 60 więź­niów i strze­la­li do nich z ręcz­nych ka­ra­bi­nów ma­szy­no­wych od ty­łu” – relacjonował w 1948 r. An­to­ni Po­rzy­gow­ski, były wię­zień, który cudem ocalał z masakry.  

Część więźniów z wyższych pięter wznieciła bunt, w wyniku którego życie uratowało ok. 200 więźniów. W 1945 roku przeprowadzono ekshumacje masowych dołów śmierci. Wydobyto ciała ok. 700 ofiar.

Czytaj więcej

Ukraińscy bracia w powstaniu warszawskim. Historia jak z „Szeregowca Ryana”

Mokotów – katownia UB

W stycz­niu 1945 r. bu­dy­nek prze­ję­ła Ar­mia Czer­wo­na. Pierw­si więź­nio­wie po­ja­wili się w kwiet­niu i ma­ju 1945 r. Ra­ko­wiec­ka sta­ła się ka­tow­nią UB, w której torturowano więźniów, aby zmusić ich do ze­znań. Ofi­cjal­nie wy­ko­na­no tam 380 wy­ro­ków śmier­ci, ale niektóre źródła mówią, że mo­gło być ich na­wet 500. Ska­za­ni gi­nę­li w ce­li śmier­ci za budynkiem X Pawilonu, czyli wy­ci­szo­nym po­miesz­cze­niu w pod­zie­miach, od strzału w tył gło­wy. Egzekucje wykonywano też przy ścianie śmierci. Zginął tam m.in. rotmistrz Witold Pilecki. Wy­rok wy­ko­nał 25 ma­ja 1948 r. „kat Mokotowa” Piotr Śmietański.

Reklama
Reklama

Stra­co­nych cho­wa­no po­ta­jem­nie na Po­wąz­kach, w kwa­te­rze Ł, zwa­nej łącz­ką.

Siły i straty w Powstaniu Warszawskim

Siły i straty w Powstaniu Warszawskim

Foto: PAP

Poszukiwania ofiar terroru

Od 2016 roku IPN przeprowadził prace poszukiwawcze w wielu miejscach dawnego aresztu. Zbadano teren dziedzińca pomiędzy budynkami pralni i kotłowni a zachodnim stykiem murów aresztu, a także pas pomiędzy murem od ul. Kazimierzowskiej a tzw. spacerniakiem. W 2017 r. sprawdzono okolice X Pawilonu oraz plac przylegający do „ściany śmierci”. Odnaleziono tam fragmenty ludzkiego szkieletu.

W czerwcu i lipcu 2018 r. prace były prowadzone w obrębie tzw. pałacu cudów – zbudowanego w 1949 r. pawilonu śledczego, w którym odbywały się wielogodzinne przesłuchiwania więźniów politycznych. Tam znaleziono masowy grób, w którym złożono szczątki co najmniej ośmiu osób. Przy niektórych znaleziono medaliki, guziki, a także krzyż z fragmentem łańcuszka. IPN przypuszcza, że była to mogiła ofiar powstania warszawskiego, których po zatrzymaniu przewieziono do więzienia.

Jesienią 2018 r. przebadano teren za dawnym szpitalem. Tam odkryto 11 jam grobowych z dużą ilością wapna, ale nie we wszystkich odnaleziono szczątki, co może wskazywać na przeprowadzone ekshumacje. Naukowcy IPN podjęli szczątki ośmiu osób oraz fragmenty szkieletu kolejnych trzech.

Czytaj więcej

Oni mordowali w Warszawie. Lista oprawców
Reklama
Reklama

Latem 2019 r. przebadano teren dawnego spacerniaka. Odnaleziono ślady pustych jam grobowych, ale też szczątki siedmiu osób. W lipcu 2020 r. kontynuowane były prace na dawnych polach spacerowych. Znaleziono szczątki dwóch osób z ranami postrzałowymi głowy zawinięte w płaszcz oraz polski guzik wojskowy. W maju i czerwcu 2021 r. pracownicy IPN przebadali okolice tzw. pawilonu N, ale nie odkryli ludzkich szczątków. Przy okazji tych badań odkopali fundamenty nieistniejących dziś budowli, co pozwoliło na odtworzenie zmian w topografii więzienia na przestrzeni kilkudziesięciu lat.

Konflikty zbrojne
Raport o zbrodniach w Ukrainie. Niepewna przyszłość Centrum Lemkina
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Historia Polski
Gdzie jest „Portret młodzieńca” Rafaela Santi?
Opinie polityczno - społeczne
Niemcy mają problem z pamięcią o wojennych rabunkach. Pomóżmy im ją odświeżyć
Konflikty zbrojne
Oficer wywiadu: Izrael w Iranie korzystał z pomocy nieoczywistych sojuszników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama