Niektórzy żołnierze płakali, inni byli zdruzgotani. Ale nawet w tym morzu ruin ciągle tliło się życie. Wśród zgliszczy pojawili się nieliczni cywile, którzy przez trzy miesiące ukrywali się w piwnicach zburzonych domów. Taka była natura przedwojennych warszawiaków, ludzi jedynych w swoim rodzaju – nieugiętych, nieustępliwych i niepokonanych.
Przez 50 lat po wojnie 17 stycznia był przedstawiany jako dzień wyzwolenia Warszawy. Jest w tym prawda i fałsz. Każde miasto tworzą jego mieszkańcy, a nie budowle. W Warszawie nie było ani ludzi, ani domów. Nie było już kogo ani czego wyzwalać. Czy można zatem powiedzieć, że 17 stycznia jest w polskim kalendarium historycznym dniem oswobodzenia stolicy z niemieckiej niewoli?