Ekspozycja, którą prezentuje Muzeum Narodowe, to zapowiedź otwarcia w czerwcu 2013 r. Europejskiego Centrum Numizmatyki Polskiej. Pokazane już teraz denar Bolesława Chrobrego, grosz krakowski Kazimierza Wielkiego czy medale z portretami Jagiellonów pochodzą z kolekcji hrabiego Emeryka Hutten-Czapskiego, XIX-wiecznego numizmatyka.
Zebrał on ponad 11 tysięcy cennych monet i medali. Muzeum Narodowe ma liczącą ponad 100 tysięcy egzemplarzy kolekcję numizmatów. Kurator otwartej właśnie wystawy Jarosław Bodzek wybrał na nią kilkadziesiąt skarbów zgromadzonych przez Hutten-Czapskiego. Jego kolekcję eksperci uznają za najwspanialszy na świecie zbiór polskich monet i medali. Gdy pod koniec XIX wieku hrabia Czapski przeniósł się do Krakowa, przywiózł ze sobą cztery wagony cennych zbiorów.
Zawsze chciał, by mogli je oglądać krakowianie. Dlatego cieszyłby się, że także dziś nie brak chętnych, by podziwiać denary Bolesława Chrobrego - najstarsze pokazywane na wystawie monety - czy medal króla Jana Kazimierza wybity po zdobyciu Kijowa przez polskie wojsko.
Odwiedzający Pałac Biskupa Ciołka zobaczą największą polską monetę z czasów średniowiecza - grosz Kazimierza Wielkiego, a także siedmiodukatową złotą donatywę króla Batorego. Donatywy, łączące cechy monet i pamiątkowych medali, bito dla bogatych miast, które wręczały takie prezenty ówczesnym dostojnikom.
Niebywale cenna jest złota studukatówka Zygmunta III Wazy z 1621 roku. Waży aż 348 gramów, w tamtych czasach można było za nią kupić około 50 wołów. Jeden z nielicznych zachowanych oryginałów dukatów króla Wazy w styczniu 2008 roku sprzedano na nowojorskiej aukcji za 1,38 mln dolarów. Nabywcą był kolekcjoner z Niemiec.
Takie wyjątkowe eksponaty ze zbiorów Muzeum Narodowego przez lata znali tylko nieliczni badacze. Na szczęście znacznie więcej podobnych rarytasów trafi do Europejskiego Centrum Numizmatyki Polskiej, gdzie obejrzeć będzie je mógł każdy. Centrum ma kosztować 27 milionów złotych, a 19 milionów z tej kwoty to środki z Unii Europejskiej przekazane przez resort kultury.
Wystawa czynna będzie do 22 lipca