Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenie zainicjowało zwrot artefaktów rdzennych mieszkańców Kanady?
- Co jest kwestionowane przez historyków i ekspertów w kontekście przekazania artefaktów do Watykanu?
- W jaki sposób doktryna odkrycia wpłynęła na postrzeganie działań Watykanu w zakresie zwrotu artefaktów?
- Jakie kroki podejmowane są w Kanadzie w celu określenia pochodzenia zwróconych artefaktów?
Papież Leon XIV przekazał 62 artefakty, wraz z informacjami będącymi w posiadaniu Muzeów Watykańskich, potwierdzającymi ich pochodzenie i okoliczności ich transportu do Rzymu, przedstawicielom Kanadyjskiej Konferencji Biskupów Katolickich, którzy mają je zwrócić konkretnym społecznościom rdzennych mieszkańców. Oficjalne oświadczenie Watykanu i Kościoła kanadyjskiego określiło te obiekty mianem „daru” oraz „namacalnego znaku dialogu, szacunku i braterstwa”.
Artefakty te, wysłane do Rzymu przez misjonarzy katolickich w latach 1923–1925, zostały następnie połączone z artefaktami z Laterańskiego Muzeum Misyjnego, które następnie stało się Muzeum Etnologicznym Anima Mundi Muzeów Watykańskich.
„Dary” dla papieża Piusa XI
Większość tych obiektów trafiła w 1925 roku na wystawę w ogrodach Watykanu. Watykan podkreśla, że były to „dary” dla papieża Piusa XI, który chciał w ten sposób ukazać globalny zasięg Kościoła, pracę misjonarzy oraz życie rdzennych ludów, które Kościół ewangelizował.
Jednak historycy, społeczności rdzennych mieszkańców oraz eksperci od dawna kwestionują, czy te dary mogły być rzeczywiście przekazane dobrowolnie, biorąc pod uwagę ówczesne warunki. W tamtym czasie katolickie zakony pomagały w realizacji kanadyjskiej polityki przymusowej asymilacji, mającej na celu wyeliminowanie tradycji rdzennych ludów, którą kanadyjska Komisja Prawdy i Pojednania nazwała „ludobójstwem kulturowym”.
Negocjacje w sprawie zwrotu eksponatów nabrały tempa po tym, jak papież Franciszek w 2022 roku spotkał się z przywódcami rdzennej ludności, którzy udali się do Watykanu, aby usłyszeć jego przeprosiny za rolę Kościoła w katastrofalnym zarządzaniu szkołami rezydencjalnymi w Kanadzie. Podczas wizyty przywódcom pokazano niektóre przedmioty z kolekcji, w tym kajak Inuitów, pasy wampum, maczugi wojenne i maski, a oni poprosili o ich zwrot.
Przeprosiny Franciszka nastąpiły dopiero rok po odkryciu grobów dzieci z Pierwszego Narodu Kanady przy szkołach rezydencjalnych. Gdy odkrycie to ujrzało światło dzienne, papież co prawda wyraził ból, ale mimo wezwań ówczesnego premiera Kanady, Justina Trudeau – nie przeprosił.
Artefakty wracają w ręce Pierwszego Narodu
Choć cenne pamiątki odebrali w Watykanie przedstawiciele Kanadyjskiej Konferencji Biskupów Katolickich, zapewniając, że w duchu autentycznej współpracy i dialogu z Dyrekcją Dziedzictwa Kulturowego Państwa Watykańskiego zobowiązują się do zapewnienia tym artefaktom należytej ochrony, szacunku i konserwacji, to ostatecznymi ich opiekunami będą same rdzenne społeczności.
Przedmioty zostaną najpierw przewiezione do Kanadyjskiego Muzeum Historii w Gatineau w Quebecu, gdzie eksperci i przedstawiciele rdzennej ludności postarają się ustalić, z jakiej konkretnej społeczności pochodzą.
Jak pisze agencja Associated Press, w ramach rozliczeń z przeszłością Watykan w 2023 roku odrzucił tzw. doktrynę odkrycia – nieformalną zasadę z podstawą w bulli papieża Aleksandra VI "Inter Caetera" z 1493 roku, która przyznawała Hiszpanii prawo do nowo odkrytych ziem w Nowym Świecie. Zasada ta płynęła na podbój ziem i zniewolenie zamieszkujących je ludów, stanowiąc prawne i moralne uzasadnienie tych działań.
W sobotę Watykan w oświadczeniu powołał się na odrzucenie doktryny odkrycia w 2023 roku, twierdząc, że „zwrot artefaktów przez papieża Leona kończy podróż zainicjowaną przez Franciszka”.