Walczący w II wojnie światowej prawosławni nie byli potomkami zaborców, choć uważa się, że ich pojawienie się w naszym kraju zawdzięczamy rozbiorom. W rzeczywistości poszczególne polskie plemiona zetknęły się z chrześcijaństwem obrządku wschodniego jeszcze w IX wieku, tj. przed oficjalną datą chrztu Polski. Stało się to dzięki świętym braciom Cyrylowi i Metodemu, dwóm Grekom z Bizancjum, którzy w 863 r. ochrzcili w tym obrządku mieszkańców Śląska, Małopolski i Podlasia. Po raz kolejny liczba wyznawców wzrosła za panowania Kazimierza Wielkiego, który przyłączył do Polski Ruś Halicko-Włodzimierską, a po unii w Krewie (1385), w Rzeczypospolitej znaleźli się prawosławni z Litwy (co więcej, część rodziny Władysława Jagiełły była wyznawcami obrządku wschodniego).