A jak z perspektywy 235 lat ocenialiby swoje decyzje z 1791 r. członkowie Stronnictwa Patriotycznego z marszałkiem Sejmu Wielkiego Stanisławem Małachowskim, Ignacym Potockim i Hugo Kołłątajem na czele? Nie pozwolę sobie na hermeneutykę historyczną, aby przemówić w ich imieniu. Byłby to nieetyczny nekrowertyzm. Pozwolę sobie jednak na inny pastisz historyczny, przemawiając głosem anonimowego posła Sejmu Wielkiego językiem z jego epoki. Kto wie, może tak właśnie ten człowiek oceniałby dzisiaj wartość wysiłku wniesionego w uchwalenie Prawa Rządowego 1791 roku: