Reklama

W obronie dobrego imienia majora Sosnowskiego

23 kwietnia 1936 r. na moście w Zbąszyniu doszło do najsłynniejszej wymiany szpiegów między Polską a Niemcami okresu międzywojennego, szczególnie istotnej dla wywiadowczego Oddziału II Sztabu Generalnego WP.
Na zdjęciu (od lewej): Anneliese von Bocholtz, Günther Rudloff, Benita von Falkenhayn i Jerzy Sosnow

Na zdjęciu (od lewej): Anneliese von Bocholtz, Günther Rudloff, Benita von Falkenhayn i Jerzy Sosnowski. Berlin, 1933 r.

Foto: Gedenkstatte Deutscher Widerstand

Reklama

Do kraju wracał wtedy największy as rodzimego wywiadu: mjr Jerzy Sosnowski. Po to tylko, żeby od razu zostać zatrzymanym przez żandarmerię wojskową. Nieprawomocnie skazany później za zdradę (proces apelacyjny przerwał Wrzesień ’39), na wolność nie wyszedł już nigdy, a jego los pozostaje jedną z największych zagadek przedwojennej historii Polski. 90. rocznica jego zatrzymania, która minęła 23 kwietnia tego roku, to dobra okazja, aby kolejny raz upomnieć się o jego rehabilitację.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama