Nie zawsze zgadzam się z poglądami Mariana Kałuskiego, mieszkającego w Australii polskiego dziennikarza, pisarza i archiwisty. Często nam do siebie w poglądach daleko, co zrzucam na karb odległości, innej drogi życiowej, pokolenia, perspektywy. A jednak jego zaangażowanie, pasja dokumentowania życia Polaków i Polonii musi budzić najwyższy szacunek. Bo Marian Kałuski, prócz niezwykle wyrazistych, często kontrowersyjnych poglądów, wykonał absolutnie niezwykłą pracę, której plonem są cztery tomy (ponad 2700 stron!) unikalnego wydawnictwa zatytułowanego „Polski świat, czyli Polacy na świecie i powiązania Polski ze światem”. To efekt pasji, mrówczej pracy i niezwykłej cierpliwości, którym przyświecała potrzeba dokumentacji naszych dziejów narodowych poza krajem ojczystym.