Reklama

Zygzaki Aleksandra Dubczeka

Jest bohaterem ze skazą. Jedni nie zamierzają o niej mówić. Drudzy nie chcą zapomnieć
Rok 1968, przed sowiecką inwazją. Aleksander Dubczek u szczytu popularności. Wtedy jego gest odczyty

Rok 1968, przed sowiecką inwazją. Aleksander Dubczek u szczytu popularności. Wtedy jego gest odczytywano jako „Trzymajmy się razem”. Po zawodzie, jaki sprawił, opisywano to zdjęcie słowami „Figa z makiem zamiast reform”.

Foto: Forum

– Cała Polska czeka na swojego Dubczeka – to hasło powtarzali sobie Polacy w 1968 roku. W 40 lat po praskiej wiośnie nazwisko czechosłowackiego przywódcy przypominano przy wielu okazjach. Polacy najlepiej znają Aleksandra Dubczeka tylko z czasów wolnościowej praskiej wiosny. Czesi i Słowacy też najchętniej pamiętają osiem miesięcy dubczekowskiej swobody – ale są i tacy, którzy nie umieją zapomnieć, że zawiódł nadzieje i firmował zaciskanie śruby po sowieckiej interwencji.

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama