Jeszcze przed rozwiązaniem partii młodzi antykomuniści zajmowali należące do niej gmachy – symbole upadającej władzy. Już 13 stycznia 1990 roku w Częstochowie studenci NZS zażądali oddania budynku na potrzeby Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Gdy wojewoda obiecał, że gmach zostanie odebrany partyjnym, zakończyli akcję.
27 stycznia przed Salą Kongresową w Warszawie, gdzie odbywał się ostatni zjazd PZPR, ZOMO brutalnie rozpędziło demonstrację NZS i Federacji Młodzieży Walczącej. Dzień później gdańscy działacze FMW dowiedzieli się, że w gmachu KW PZPR w Gdańsku gorączkowo palone są akta, a część dokumentów jest wywożona.