-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Traudl Junge, sekretarka Hitlera, wspominała, że jej szef lubił „śpiewać” ze swoją suką Blondi. Hitler zawodził, udając psa, a na komendę: „Blondi, śpiewaj!”, pies się do niego przyłączał, smętnie wyjąc. Wtedy rozbawiony dyktator wołał: „Blondi, śpiewaj niżej, jak Zarah Leander!”. Te słowa wywoływały zazdrość u Ewy Braun, która w infantylnej zemście potrafiła podczas obiadu kopać Blondi leżącą pod stołem
Niedawne doniesienia medialne o śmiertelnych pogryzieniach ludzi przez niepilnowane psy rozbudziły w naszym społeczeństwie gorącą dyskusję o konieczności ograniczenia hodowli ras niebezpiecznych i surowego karania właścicieli, którzy nie panują nad swoimi czworonogami. Oba postulaty wydają się słuszne, chociaż należy podkreślić, że statystyki w wielu karach wskazują na liczniejsze przypadki pogryzień ludzi przez psy tzw. ras łagodnych niż powszechnie napiętnowanych „ras groźnych”. To nie rasa tylko sposób kontroli nad psem wydaje się mieć fundamentalny wpływ na jego psychikę, czego dowodzi ponura historia psów hodowanych przez wielu niemieckich zbrodniarzy, w tym samego Adolfa Hitlera.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów