4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 24.01.2026 11:08 Publikacja: 04.12.2025 21:00
Smog najstraszniejsze żniwo zebrał od 5 do 9 grudnia 1952 r.: tylko w tych dniach na ostrą niewydolność oddechową zmarło 4 tys. londyńczyków!
Foto: columbia university
W 1937 r. amerykański pisarz Ira Gershwin napisał tekst piosenki „A Foggy Day in London Town” (ang. „Mglisty dzień w londyńskim mieście”), a jego słynny brat George skomponował muzykę. Dzięki wykonaniu przez Freda Astaire’a stała się ona szlagierem brytyjskich i amerykańskich list przebojów. Mglisty londyński dzień wydaje się zatem niewinny, monotonny i nudny. W czasie spaceru po mieście kojarzy się z ciepłym płaszczem i parasolem, a w domu – z przytulnym fotelem, filiżanką herbaty, herbatnikami i dickensowskim kominkiem. W tym opisie czai się jednak pewien bardzo groźny szczegół. Londyńskie kominki i mgły zabiły bowiem więcej Brytyjczyków niż niemieckie bomby w czasie II wojny światowej! Razem tworzą upiorny duet, który znakomicie wyraża angielskie słowo „smog” utworzone od zbitki dwóch wyrazów: smoke (dym) i fog (mgła).
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Gdy 1 maja 1899 r. pod Achères Camille Jenatzy wsiadł do elektrycznego „bolidu” – wiadomo było, że nastąpi coś n...
12 października 1971 r. dziesiątki ekip telewizyjnych z całego świata przybyły do oddalonej o 797 km na południe...
Rewolucję islamską Chomeiniego w 1979 r. scaliło wyniesienie Izraela do rangi „małego Szatana”, a USA – „wielkie...
Wbrew temu, co się powszechnie uważa, to nie Ameryka, a Europa była kluczowym zwycięzcą w zimnej wojnie z blokie...
Przed wyjazdem do Somalii w 2003 r. byłem gościem włoskiej telewizji RAI. Prowadzący program zapytał mnie o najb...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas