Fragment książki Oscara E. Gilberta oraz Romaina Cansière’a „Czołgi. Historia broni pancernej” (wydanie trzecie), która ukazała się nakładem Wydawnictwa RM. Śródtytuły pochodzą od redakcji.

Na długo przed podziałem Palestyny izraelscy agenci zajęli się potajemnym nabywaniem broni ciężkiej, wchodząc w posiadanie m.in. dziesięciu starych francuskich czołgów lekkich R-35. Także nowo powstałe państwa arabskie zbroiły się, korzystając z zakupów nadwyżek uzbrojenia sprzedawanych na czarnym rynku i sprzętu pozostawionego przez mocarstwa kolonialne. Egipt miał zbieraninę czołgów różnych typów: amerykańskie M4 oraz lekkie M22 Locust, brytyjskie Crusadery i Matildy, a nawet bardzo już „zabytkowe” czołgi lekkie z lat 30. – brytyjskie Mk VI. Syryjczycy wyposażyli swoje jednostki we francuskie czołgi H-35 i H-39, a Libańczycy wykorzystywali nawet stareńkie francuskie FT. Jednak w wojnie w latach 1948–1949, która wybuchła bezpośrednio po proklamowaniu niepodległości przez Izrael, czołgi odegrały niewielką rolę.

Dążąc do zdobycia strategicznego „przyczółku” w basenie Morza Śródziemnego, Związek Sowiecki nawiązał ścisłą współpracę z Egiptem, dostarczając do tego kraju około 230 czołgów T-34/85 i IS-3M, co zdecydowanie zmieniło układ sił na Bliskim Wschodzie. Do 1955 roku Francja sprzedawała uzbrojenie Izraelowi, w tym czołgi średnie M4 oraz lekkie AMX-13.

Kryzys sueski 1956: AMX-13 i izraelska inwazja na Synaj

W listopadzie 1956 roku egipski dyktator Gamal Abdel Naser postanowił ograniczyć możliwości korzystania przez inne państwa z Kanału Sueskiego. Najbardziej uderzyło to we Francję oraz w Wielką Brytanię, mające floty zbiornikowców, co skłoniło oba te kraje do interwencji militarnej. 6 listopada szwadron czołgów AMX-13 z 2e Régiment Étranger de Cavalerie został wyokrętowany w Port Fouad (Bur Fu’ad) i Port Said, aby wzmocnić przerzucone tam oddziały powietrznodesantowe.

Czytaj więcej

Arabska zimna wojna ze swastyką w tle

Izrael najechał półwysep Synaj podczas operacji ściśle wzorowanej na niemieckim blitzkriegu [tzw. kryzys sueski jesienią 1956 r. – przyp. red.]. Atak ten stanowił zupełne zaskoczenie, a oddziały izraelskie wdarły się głęboko w obszar Synaju. Światowe mocarstwa sprzymierzyły się z poszczególnymi walczącymi ze sobą bliskowschodnimi krajami i w ten sposób doszło do konfrontacji sprzętu pancernego – oraz założeń taktycznych – Stanów Zjednoczonych i Związku Sowieckiego.

Gdy Sowieci zagrozili udzieleniem Egipcjanom bezpośredniego wsparcia wojskowego, Amerykanie potępili francusko-brytyjską „ekspedycję” militarną, co zmusiło Francuzów i Brytyjczyków do wycofania swoich oddziałów i zakończyło tę jedną z najkrótszych wojen w historii. Podczas tej krótkiej, niewypowiedzianej wojny AMX-13 nie mogły wykazać w pełni swoich walorów bojowych, mimo to Izraelczycy postanowili znacznie rozbudować swoje siły pancerne i powietrznodesantowe.

Do 1967 roku obie strony konfliktu bliskowschodniego były już uzbrojone po zęby i pozostawały w stanie kruchego „zbrojnego pokoju”, w każdej chwili grożącego wznowieniem walk. Wojska egipskie, syryjskie i irackie były wyposażone w sowieckie T-34/85, T-54, T-55 i PT-76, a także najnowsze podówczas T-62 oraz samobieżne działa pancerne. Armia jordańska miała czołgi M47, M48 i M48A1. Izrael dysponował dużo lepszym sprzętem: mniej więcej 250 czołgami M48 i M48A1 amerykańskiej produkcji, a wiele z nich przezbrojono w potężniejsze działo L7 kalibru 105 mm. Poza tym Izraelczycy unowocześnili sporą liczbę starych M4 do wersji M50 i M51, znanych jako „Super Shermany”, także z armatami 105 mm. Skład ich jednostek pancernych dopełniały AMX-13 i Centuriony.

Doktryna Jisra’ela Tala: mobilność, ofensywa i ochrona czołgistów

Jisra’el Tal służył w latach II wojny światowej w Brygadzie Żydowskiej w armii brytyjskiej i walczył w randze młodszego oficera w pierwszej wojnie arabsko-izraelskiej. W 1964 roku powierzono mu dowodzenie izraelskimi wojskami pancernymi i przystąpił wtedy do przekształcania ich w główną siłę uderzeniową IDF (Sił Obrony Izraela). W opracowanej doktrynie ich użycia położył nacisk na mobilność, nieustępliwe działania ofensywne oraz wykorzystanie większego zasięgu operacyjnego czołgów dostarczanych przez państwa Zachodu (w porównaniu z czołgami sowieckimi).

Podkreślana przez Tala konieczność zapewnienia maksymalnej ochrony izraelskim czołgistom znalazła uznanie izraelskich polityków z powodu ograniczonych rezerw ludzkich tego kraju. W wymiarze praktycznym doktryna Tala miała charakter agresywny, ofensywny, przy tym jednak była ograniczona do ściśle taktycznej skali, i to właśnie spowodowało, że Izrael w sensie strategicznym znalazł się w ślepej uliczce. Oto bowiem taktyczne sukcesy prowadziły do podboju nowych terytoriów, których państwo izraelskie nie było w stanie w pełni opanować i kontrolować, a skuteczna obrona wydłużonych granic wymagała liczniejszej armii. Efektem tego okazała się tląca się wojna partyzancka prowadzona przez Arabów, która w zasadzie trwa do dziś.

M-50 Super Sherman podczas manewrów wojskowych armii izraelskiej w 1970 r.

M-50 Super Sherman podczas manewrów wojskowych armii izraelskiej w 1970 r.

Foto: I.P.P.A.

Egipska i syryjska doktryna wojsk pancernych naśladowała wzorce sowieckie: chodziło w niej o wykorzystanie przygniatającej przewagi liczebnej i pogodzenie się z kolosalnymi stratami własnymi dla osiągnięcia strategicznego celu, czyli likwidacji Izraela. Jeżeli chodzi o taktykę, to czołgistów szkolono w błyskawicznym przebyciu około półkilometrowego odcinka w pierwszej fazie natarcia, nim nieprzyjaciel zdąży otworzyć ogień. Zapewniało to celowniczym z załóg izraelskich czołgów, ćwiczonym w toczeniu walki na dystansie do 1500 metrów, zdecydowaną przewagę w prowadzonych walkach obronnych.

Wojna sześciodniowa 1967: bitwa pod Abu Agelia i front południowy

Tal był głównym architektem przeprowadzonej z zaskoczenia ofensywy w 1967 roku, znanej jako wojna sześciodniowa. Na najważniejszym froncie południowym Izraelczycy skoncentrowali sześć brygad pancernych, jedną brygadę piechoty i jedną brygadę zmechanizowaną, które miały naprzeciwko siebie cztery dywizje pancerne, dwie dywizje piechoty oraz jedną dywizję zmechanizowaną armii egipskiej. Ogółem Izraelczycy wprowadzili do walki około 70 000 żołnierzy i 700 czołgów, a Egipcjanie około 900 czołgów i 100 000 żołnierzy. W przełomowej bitwie pod Abu Agelia izraelska 38. Dywizja Pancerna, licząca blisko 150 czołgów AMX-13, M-50 i Centurion, pokonała słabszą egipską 2. Dywizję Piechoty, wspieraną zaledwie przez 90 starych czołgów T-34/85 oraz 20 dział pancernych SU-100.

Izraelczycy szczególnie intensywnie wykorzystywali czołgi typu AMX-13. Straty wśród czołgistów były znaczne, jednak silnik, znajdujący się w przedniej części kadłuba tego czołgu, zapewniał załodze dodatkową ochronę, co przypuszczalnie wywarło wpływ na projekty późniejszych izraelskich czołgów. Na froncie północnym Izraelczycy starli się ze słabszymi wojskami syryjskimi, a walki na Wzgórzach Golan toczyły się na mniejszym dystansie, co sprzyjało obrońcom. Tam jednakże rozstrzygającym czynnikiem okazały się działania izraelskiego lotnictwa.

W centralnym sektorze jordański Legion Arabski przeprowadził uderzenie z użyciem czołgów M47 i M48 amerykańskiej produkcji, skoncentrowanych między Jordanem a podzieloną Jerozolimą. Izraelczycy przeszli do kontrataku, w którego wyniku otoczyli i opanowali Jerozolimę. Wśród zdobytych przez nich łupów były czołgi M47, które Izraelczycy uznali za przestarzałe, lecz także około stu jordańskich M48 i M48A1, które Izrael skwapliwie wprowadził do uzbrojenia swojej armii.

Błyskawiczne zwycięstwo Izraelczyków wywołało na świecie wielkie wrażenie, ale nieporadność arabskich przeciwników Izraela przesłoniła fakt, że IDF popełniły podobne błędy jak wiele innych zwycięskich armii. Szybkie i łatwe sukcesy militarne sprawiły, że wojskowi z tego kraju położyli zbyt duży nacisk na rozwój sił pancernych – kosztem piechoty.

Linia Bar-Lewa nad Kanałem Sueskim i narodziny czołgu Merkawa

Opisane zwycięstwo zapewniło Izraelowi panowanie na rozległych, lecz jałowych i bezludnych obszarach pustynnych, a jedynym realnym sukcesem okazało się to, iż Jordania przestała stanowić poważne zagrożenie dla wojsk izraelskich. W istocie triumf w wojnie sześciodniowej pogorszył strategiczne położenie Izraela, gdyż odtąd armia tego kraju znalazła się naprzeciwko wojsk egipskich wzdłuż 150-kilometrowego frontu nad Kanałem Sueskim i w latach 1967–1970 została zmuszona do prowadzenia działań pozycyjnych, do których w ogóle nie była przygotowana.

W latach 1968–1969 Izraelczycy zbudowali Linię Bar-Lewa – ciąg stałych umocnień wzdłuż Kanału Sueskiego. Na jej zapleczu stworzyli gęstą sieć dróg, z których mogły korzystać jednostki dywizji pancernej, z ponad 300 czołgami i oddziałami piechoty, co opóźniłoby ewentualną ofensywę armii egipskiej do czasu przeprowadzenia powszechnej mobilizacji w Izraelu. Generałowie Ariel Szaron i Jisra’el Tal przeciwstawiali się jednak organizowaniu obrony na bazie fortyfikacji, gdyż te mogły się stać celem niespodziewanego i starannie przygotowanego ataku.

W 1970 roku rząd izraelski uznał, że import uzbrojenia z zagranicy to rozwiązanie zbyt niepewne wobec kruchego rozejmu i nowych wojen z Arabami, i konieczna jest budowa rodzimych wytwórni czołgów. Już w 1963 roku Tal objął zwierzchnictwo nad pracami zespołu opracowującego projekt nowego czołgu, znanego później jako Merkawa („Rydwan”).


Czołgi. Historia broni pancernej (wyd. 3.) Wydawnictwo RM, Warszawa 2026

Czołgi. Historia broni pancernej (wyd. 3.) Wydawnictwo RM, Warszawa 2026

Foto: Grazia