Niektórzy lubią opisywać Jangcy jako rodzaj jedwabnej wstęgi otaczającej Chiny i dzielącej je niemal dokładnie na dwie części. Górna połowa zawiera serce, duszę i mózg kraju: krainę istot wysokich, bladych, mówiących po mandaryńsku i żywiących się zbożem. A także dyskretnych i konserwatywnych, prawdziwych spadkobierców pięciu tysięcy lat historii Państwa Środka. Dolna połowa obejmuje mięśnie kraju: silnych, ciemnoskórych, jaskrawo ubranych ludzi, którzy jedzą ryż i mówią zawiłymi nadmorskimi dialektami. Nadto mężczyzn i kobiety, których energia, dowcip, wnikliwość i kunszt kulinarny rozpowszechniły chińskie produkty i kulturę na resztę świata. „To Matka Rzek – głoszą niektórzy. – Jest sercem, dosłownie i w przenośni, kraju, przez który przepływa z majestatycznym rozmachem”.