Reklama

Jak wielkie bitwy zmieniają losy świata

Wielkie bitwy to momenty zwrotne w historii ludzkości. Są punktem szczytowym zmagań narodów i cywilizacji. Dochodzi do nich wtedy, gdy nie ma już innego sposobu na rozwiązanie konfliktów między wrogimi kulturami i ideologiami.

Aktualizacja: 07.10.2018 14:16 Publikacja: 07.10.2018 00:01

Trwające od 2 do 6 października 1939 r. walki między Samodzielną Grupą Operacyjną „Polesie” a XIV KZ

Trwające od 2 do 6 października 1939 r. walki między Samodzielną Grupą Operacyjną „Polesie” a XIV KZmot Wehrmachtu były ostatnią bitwą kampanii wrześniowej

Foto: PAP

Nie wiemy, jak wiele takich wydarzeń miało miejsce w prehistorii ludzkości. Na podstawie 27 szkieletów odkrytych w kenijskim Nataruk niedaleko Jeziora Turkana archeolodzy z Cambridge University ustalili, że miejsce to było polem pierwszej potyczki bitewnej w dziejach ludzkości. Chociaż naukowcy nie wiedzą, co było przyczyną walki ani jakiej użyto broni, uznaje się, że bitwa w Nataruk jest najstarszą naukowo potwierdzoną batalią między dużymi grupami ludzi.

Nas jednak interesują wydarzenia znacznie bliższe w czasie. W 1851 r. brytyjski prawnik i historyk Edward Shepherd Creasy opublikował książkę pod tytułem „15 najważniejszych bitew w dziejach świata. Od Maratonu do Waterloo". W późniejszych latach inni uznani historycy zaczęli uzupełniać tę listę według własnej oceny. Brytyjski polityk i pisarz Edgar Vincent D'Abernon, uznał, że 18. najważniejszą bitwą w dziejach świata była obrona Warszawy przed bolszewickimi hordami w 1920 r.

Znaczenie najważniejszych starć bitewnych odkrywamy dopiero po latach, a nawet po wiekach. Niektóre przynosiły rezultaty długo po opadnięciu kurzu bitewnego. Tak było pod Grunwaldem. Niewielu polskich i litewskich uczestników tej bitwy miało świadomość, że swoją odwagą przyczynią się do upadku Zakonu Krzyżackiego 115 lat później.

2 sierpnia 216 r. p.n.e. pod Kannami Rzymianie przekonali się, że wcale nie są niepokonani. Ta bitwa była jedną z wielu w II wojnie punickiej, ale uświadomiła rzymskiej klasie politycznej, że rację ma Kato Starszy, powtarzając w nieskończoność: „Ceterum censeo Carthaginem delendam esse". Zwycięstwo Kartagińczyków pod Kannami stało się początkiem ich końca. Rzymianie zrozumieli, że z Kartaginą nie można negocjować i żyć w pokojowych stosunkach. Klęska rzymskich wodzów Gajusza Terencjusza Warrona i Lucjusza Emiliusza Paulusa w 216 r. p.n.e. przyczyniła się do zwycięstwa Scypiona Afrykańskiego Młodszego 70 lat później. Kartagina została wymazana z mapy świata, ponieważ wcześniej Hannibal upokorzył osiem rzymskich legionów. Jakże wiele było podobnych wydarzeń, które w ocenie współczesnych traktowano jak sukces, a w dłuższej perspektywie okazywały się preludium do klęski.

Były też bitwy, które bezpośrednio zmieniały świat, decydowały o kierunku rozwoju kultury, cywilizacji, religii bądź określonej doktryny politycznej. Bitwa pod Maratonem w 490 r. p.n.e. zatrzymała perską ekspansję i przyczyniła się do rozkwitu greckich państw-miast oraz greckiej myśli filozoficznej i społecznej, do której odwołujemy się w naszym kręgu kulturowym. Pokonanie wojsk Dariusza III przez falangę Aleksandra Macedońskiego pod Gaugamelą w 331 r. p.n.e. rozpoczęło epokę helleńską. Zwycięstwo Gajusza Juliusza Cezara pod Alezją w 52 r. p.n.e. zadecydowało o rozwoju cywilizacji łacińskiej na zachodzie Europy. Z kolei klęska legionów w Lesie Teutoburskim zahamowała ekspansję Rzymu na północ. Świat wyglądałby dzisiaj zupełnie inaczej, gdyby na Polach Katalaunijskich w 451 r. Rzymianie – wsparci przez Wizygotów, Alanów i Franków – nie powstrzymali inwazji Hunów.

Reklama
Reklama

Bitwy ukazują ludzki geniusz, ale i podłość wielkich wodzów. Prawdziwymi bohaterami nie byli wodzowie, narody czy cywilizacje, tylko zwykli żołnierze. To oni składali ofiarę własnego życia w imię idei, o którą walczono. Tak też było 5 października 1939 r. pod Kockiem. Kiedy Hitler odbierał już „defiladę zwycięstwa" w Warszawie, Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie" pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga po pobiciu pod Jabłoniem i Milanowem oddziałów Armii Czerwonej nadal bohatersko walczyła z Wehrmachtem. Poddała się dzień później, ale tylko z powodu braków żywności i amunicji. Franciszek Kleeberg, choć musiał się poddać, uratował honor polskiego wojska opuszczonego przez Wodza Naczelnego.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama