Jak co roku w czwarty czwartek listopada Amerykanie zasiedli z rodzinami przy świątecznym stole. Podróże lotnicze i drogowe znów osiągnęły rekordowe natężenie, a miliony ludzi – niezależnie od różnic politycznych, światopoglądowych i regionalnych – odwiedziło rodzinne domy, żeby wspólnie obchodzić Święto Dziękczynienia. Dla współczesnych Amerykanów to przede wszystkim czas spotkań, podsumowań oraz gestów wdzięczności. Rzadziej pamięta się jednak, że u podstaw tego popularnego dziś święta leży znacznie starsza opowieść, która wykracza poza rodzinny rytuał.