Risorgimento – Italia odrodzona

Zawsze powtarzam, że włoskiego faszyzmu i ruchów jemu pokrewnych w XX-wiecznej Europie nie można analizować jedynie przez pryzmat osobowości dyktatorów. Te ideologie kształtowały się od czasu, kiedy ludność Europy zaczęła myśleć w kategoriach narodowych. W przypadku Italii ma to szczególne znaczenie.

Publikacja: 26.10.2023 21:00

24 października 1922 r.: przywódcy Partii Faszystowskiej gromadzą się w Neapolu, aby przygotować się

24 października 1922 r.: przywódcy Partii Faszystowskiej gromadzą się w Neapolu, aby przygotować się do marszu na Rzym. Od lewej idą: Italo Balbo, Benito Mussolini, Cesare Maria de Vecchi i Michele Bianchi

Foto: autor nieznany/wikimedia commons

Nawet w czasach rzymskich ludy zamieszkujące Półwysep Apeniński nie były jednolite etnicznie i językowo. Długo przed powstaniem Imperium Rzymskiego półwysep zamieszkiwało aż dziewięć grup etnicznych: Ligurowie, Wenetowie, Etruskowie, Picenowie, Umbrowie, Latynowie, Oskowie, Messapiowie i napływowi Grecy. Wszystkie te plemiona posługiwały się zupełnie innymi językami. Stworzyły też odrębne, silnie niezależne kultury. Wśród nich z początku dominującą grupę stanowili Etruskowie zamieszkujący północną Italię. Koniec ich panowania nastąpił wraz z powstaniem kultury z Lacjum, cywilizacji stworzonej przez Latynów w regionie ujścia Tybru i Gór Albańskich. Rzymianie, potomkowie zwykłych latyńskich pasterzy, nie tyle zjednoczyli ludy Italii, ile je po prostu siłowo włączyli do swojego imperium, narzucając urzędowy język łaciński i uniwersalny kult bogów helleńskich.

Po upadku Imperium Rzymskiego ta różnorodność etniczna Italii stała się przyczyną zjawiska, które można by nazwać rozbiciem dzielnicowym. Ustanowiony przez pierwszego cesarza rzymskiego Oktawiana Augusta podział terytorialny na 12 regionów utrzymał się do czasów nam współczesnych. Podboje Ostrogotów, Bizantyjczyków, Longobardów i innych ludów ze wschodu i północy dokonały trwałego podziału terytorium włoskiego na osobne regiony administracyjne. Zagrożone najazdem longobardzkim papiestwo zwróciło się o protekcję do władcy Franków. Ci, pod wodzą Pepina Krótkiego, pokonali Longobardów i oddali pod władanie papieży terytorium dawnego egzarchatu raweńskiego. W ten sposób powstało Państwo Kościelne, które przez kolejne tysiąc lat blokowało wszystkie próby zjednoczenia Włoch.

Czytaj więcej

Faszyzm – kult państwa

W połowie XVI w. na terytorium Italii znajdowało się aż sześć skonfliktowanych ze sobą państw: Królestwo Sycylii, Królestwo Sardynii, Państwo Kościelne, Wielkie Księstwo Toskanii, Republika Genui i Republika Wenecji, a także stanowiące suwerenne terytoria: biskupstwo Trydentu, księstwa Parmy i Modeny oraz Republika Lukki, której symbolem była biało-czerwona flaga.

Czytaj więcej

Nieświęty alians

Włochy były podzielone nie tylko pod względem formalnym, ale też społecznym. Każdy region wchodzący w skład dzisiejszego państwa włoskiego posługiwał się własnym dialektem, a w wielu mówiło się po niemiecku lub francusku. Przedstawiciele dynastii sabaudzkiej, pod której berłem dokonało się zjednoczenie Italii, mówili wyłącznie po francusku. Na Sardynii posługiwano się językiem, którego nie rozumiał już nikt na Korsyce. Mieszkańcy Wenecji czuli się jak cudzoziemcy w Neapolu czy Palermo. Literacki język włoski, który był dziełem Dantego, Petrarki czy Machiavellego, nie miał nic wspólnego z dialektami, którymi posługiwano się w poszczególnych regionach Półwyspu Apenińskiego. Lokalny patriotyzm nazywany „campanilismo” (od włoskiego słowa „campanile” – dzwonnica) nie oznaczał jedynie separatyzmu małych lokalnych ojczyzn, ale był symbolem nieustannych wojen i waśni pomiędzy miastami, wsiami i całymi prowincjami Italii. Literackim językiem Dantego i Petrarki posługiwało się zaledwie ok. 3 proc. mieszkańców Półwyspu Apenińskiego. Reszta mówiła w dialektach różniących się nie mniej niż zupełnie obce sobie języki.

Czytaj więcej

Mussolini Superstar

Włochy były również podzielone mentalnie. Do połowy XIX w. koncepcja zjednoczenia tego państwa była postrzegana jako swego rodzaju aberracja intelektualna elit z Piemontu. Ale i tam, w północno-zachodnim rogu Półwyspu Apenińskiego, językiem oficjalnym był jedynie francuski. Nawet jeden z czterech ojców założycieli współczesnych Włoch, hrabia Camillo Benso di Cavour, twórca romantycznej koncepcji zjednoczenia Italii, współzałożyciel nacjonalistycznego pisma „Il Risorgimento” i pierwszy premier zjednoczonego państwa, mówił wyłącznie po francusku.

Czytaj więcej

Mit „marszu na Rzym”

Idea federalizacji półwyspu była odbierana przez zwykły lud jako pewnego rodzaju ekstrawagancja klas wyższych. Nie istniał bowiem żaden naród włoski, tylko zbiór mniej lub bardziej wrogo nastawionych do siebie autochtonów. Italię zamieszkiwali rdzenni mieszkańcy Lombardii, Piemontu, Wenecji, Franco-Provenzale, a także ludy: Emiliano, Sabino, Romanesco, Romagnolo, Campano, Ciociaro, Calabrese, Barese, Molisiano, Siciliano i wiele innych.

Kto więc dokonał zjednoczenia Italii? Każdy odpowie, że to dzieło Giuseppe Garibaldiego, ideowego ojca koncepcji risorgimento. Jednak prawdziwe zjednoczenie duchowe Włochów nastąpiło podczas I wojny światowej. To bitwy nad Isonzo, klęska pod Caporetto i okupione straszną ceną zwycięstwo pod Vittorio Veneto stały się spoiwem nowego narodu. Reszty dopełnił Mussolini i jego kult państwa. O tym nie można zapominać.

Nawet w czasach rzymskich ludy zamieszkujące Półwysep Apeniński nie były jednolite etnicznie i językowo. Długo przed powstaniem Imperium Rzymskiego półwysep zamieszkiwało aż dziewięć grup etnicznych: Ligurowie, Wenetowie, Etruskowie, Picenowie, Umbrowie, Latynowie, Oskowie, Messapiowie i napływowi Grecy. Wszystkie te plemiona posługiwały się zupełnie innymi językami. Stworzyły też odrębne, silnie niezależne kultury. Wśród nich z początku dominującą grupę stanowili Etruskowie zamieszkujący północną Italię. Koniec ich panowania nastąpił wraz z powstaniem kultury z Lacjum, cywilizacji stworzonej przez Latynów w regionie ujścia Tybru i Gór Albańskich. Rzymianie, potomkowie zwykłych latyńskich pasterzy, nie tyle zjednoczyli ludy Italii, ile je po prostu siłowo włączyli do swojego imperium, narzucając urzędowy język łaciński i uniwersalny kult bogów helleńskich.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Historia
Zegarki, broszki, obrączki. Niemcy zwracają wyjątkowe depozyty
Historia
Marek Aureliusz, niedoszły król Polski
Historia
Historia fotografii. Jak powstało słynne zdjęcie z wojny w Wietnamie?
Historia
Żaglowce nie znikają. Wyjątkowa wystawa w Gdańsku
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Historia
Jak trener i konserwator mebli przekonali świat o odkryciu pisma
Historia
Autorka sagi „Lilie królowej”: W tym biznesie w średniowieczu rządziły kobiety