Reklama
Rozwiń
Reklama

Dęby ku czci bohaterów

Pod patronatem „Rz”. Do 2010 r. zostanie posadzonych ponad 21 tys. drzew. Każde uczci jedną ofiarę zbrodni katyńskiej

Publikacja: 11.04.2009 03:21

– Dziś, blisko 70 lat od zbrodni katyńskiej, wiedza Polaków o tym wydarzeniu jest większa niż jeszcze kilkanaście lat temu – uważa prof. Andrzej Chojnowski, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego. – Nadal są jednak pustynie niewiedzy na ten temat. Wynika to ze spadku zainteresowania historią w niektórych kręgach, zwłaszcza wśród młodych ludzi.[wyimek]Takie inicjatywy są niezwykle cenne. Uzupełniają lukę w edukacji szkolnej[/wyimek]

[srodtytul]Szumiące aleje katyńskie[/srodtytul]

Wiele organizacji i stowarzyszeń próbuje zmierzyć się z tym problemem. Jedną z takich inicjatyw jest akcja „Katyń… ocalić od zapomnienia” organizowana przez stowarzyszenie Parafiada pod patronatem „Rzeczpospolitej”.

Pomysł, aby do 2010 r. w całej Polsce posadzić 21 tys. 473 dęby, narodził się dwa lata temu.

– Każdy dąb symbolizuje jedną osobę zamordowaną w Katyniu – wyjaśnia Joanna Izydorska z Parafiady. – Każda gmina czy szkoła, która się do nas zgłasza, dowiaduje się, jaką konkretnie osobę zasadzony przez nich dąb będzie symbolizował. Dostaje także specjalny certyfikat świadczący, że taki człowiek został upamiętniony.

Reklama
Reklama

– Ta akcja nie tylko pomaga upamiętnić tę straszną zbrodnię, ale ma też wymiar edukacyjny – mówi „Rz” Iwona Zawisza-Chrzanowska, nauczycielka religii z CXII Liceum im. Juliana Ursyna Niemcewicza w Warszawie. – Zasadzone przez nas drzewo upamiętnia postać majora Sławińskiego. Na uroczystość jego zasadzenia zaprosiliśmy córkę pana majora.

– Jeśli się nie zna swojej historii, nie zna się własnych korzeni – dodaje starosta Cezary Gabryjączyk, który zdecydował, że w Łasku zostanie posadzonych ponad 70 dębów. – Kiedy zainteresowaliśmy tą akcją nasze szkoły, odzew był ogromny. Dzięki temu w Łasku i okolicach powstanie kilka alei katyńskich. Przygotujemy też specjalną galerię o osobach, które będą upamiętniać.

– Takie przedsięwzięcia uważam za niezwykle cenne – podkreśla prof. Andrzej Chojnowski. – Uzupełniają one lukę w edukacji szkolnej, gdyż niestety historia XX wieku jest w niej często na dalekim planie.

[srodtytul]Pomniki i rajd[/srodtytul]

Akcja sadzenia dębów to niejedyny pomysł na upamiętnienie pomordowanych w Katyniu. W polskich miastach powstało do tej pory kilkanaście pomników i skwerów mających uczcić pamięć o tej strasznej zbrodni. Od ubiegłego roku parkiem im. Męczenników Katyńskich może się również poszczycić stolica Węgier Budapeszt.

Ciągle w planach jest za to budowa pod Krakowem największego w Polsce pomnika ofiar zbrodni katyńskiej. Ponad 21 tys. postaci ma zostać rozmieszczonych na 5 hektarach. Żeliwne figury bohaterów mają być nieco większe od człowieka. Każda będzie opatrzona tabliczką z imieniem, nazwiskiem i stopniem wojskowym zamordowanego oficera. W akcję poparcia dla budowy pomnika włączyli się m.in.: kompozytor Jan Kanty Pawluśkiewicz i rzeźbiarz Marian Gołogórski.

Reklama
Reklama

O ofiarach zbrodni katyńskiej pamiętają też motocykliści. Co roku od ośmiu lat organizowany jest Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Jego uczestnicy w ciągu dwóch tygodni odwiedzają miejsca związane z pomordowanymi, m.in. Katyń, Miednoje i Charków.

[i]Więcej o akcji „Katyń… ocalić od zapomnienia”

[link=http://www.parafiada.pl]www.parafiada.pl[/link][/i]

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama