Zostały one odnalezione w latach 2017–2018, gdy w szczelinie przeciwlotniczej, która istniała na terenie obozu, naukowcy, pod nadzorem prokuratora IPN, odnaleźli szczątki 92 więźniów.
– Z ustaleń śledztwa wynikało, że w lutym 1945 roku, przed ewakuacją obozu, do szczeliny przeciwlotniczej, mającej służyć ochronie załogi obozu przed nalotami alianckich samolotów, wrzucono więźniów chorych oraz będących w stanie krańcowego wyczerpania, którzy nie byli zdolni do odbycia marszu ewakuacyjnego – powiedział prokurator Andrzej Pozorski, szef pionu śledczego Instytutu. Wrzucono tam też zmarłych w obozowym szpitalu. Miejsce to zasypano śmieciami.