Reklama

Ślady ofiar Treblinki przekazane do muzeum

W Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu do Muzeum Treblinka zostały przekazane rzeczy ofiar tego obozu odnalezione podczas śledztwa prokuratorskiego.

Publikacja: 27.01.2022 21:00

Unikalna blacha żydowskiego policjanta z Falenicy

Unikalna blacha żydowskiego policjanta z Falenicy

Foto: IPN

Prace poszukiwawcze odbyły się w ramach śledztwa szczecińskiego oddziału IPN w sprawie zbrodni dokonanych w latach 1941–1944 na więźniach niemieckiego obozu pracy przymusowej Treblinka I. Badania powierzchniowe objęły teren blisko 8 tysięcy metrów kwadratowych.

Do udziału w tych czynnościach prokurator powołał międzynarodowy zespół biegłych z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, Politechniki Warszawskiej, University of Science and Technology in Trondheim, Austrian Academy of Sciences oraz Staffordshire University.

– Były to pierwsze tak kompleksowe badania terenu, na którym mogły znajdować się mogiły ofiar tego obozu – przypomina prokurator Andrzej Pozorski, szef pionu śledczego IPN.

Dyrektor muzeum dr Edward Kopówka podkreślił, że „przez wiele lat teren Miejsca Straceń w Treblince nie był obiektem analiz terenowych. Dopiero od 2013 roku wznowiono badania na tym obszarze". – Treblinka jest świadectwem wielkiego okrucieństwa, jakie spotkało ludność żydowską, Polaków i Romów z rąk niemieckiego okupanta w czasie II wojny światowej. Cały teren należy traktować jako cmentarz niewinnych ofiar systemu totalitarnego – powiedział dr Kopówka.

Czytaj więcej

Organizacje żydowskie w Polsce popierają roboczą definicję antysemityzmu
Reklama
Reklama

Z ustaleń śledczych wynikało, że w lesie przylegającym do obozu pracy Treblinka I w ukrytych mogiłach grzebano zwłoki więźniów zmarłych podczas ciężkich prac lub rozstrzelanych. W tym miejscu, na zarządzenie gubernatora dystryktu warszawskiego Ludwiga Fischera, dokonywano także egzekucji osób przywożonych z Warszawy i z Sokołowa Podlaskiego, w tym więźniów Pawiaka.

Do badań wykorzystano wysokiej klasy georadar, wykrywaczy metali o dużym zasięgu oraz urządzenia wykorzystujące technologię laserową (FARO).

Na terenie parkingu w lesie naukowcy odnaleźli szczątki co najmniej 53 osób. Znaleźli też 216 przedmiotów, które uznane zostały jako dowody rzeczowe w prowadzonym śledztwie. Były to przedmioty osobiste, np. fragmenty ubioru i butów, guziki, klamry, sprzączki do pasków, w tym but z sygnaturą producenta „Rygawar", medalik, sygnet, ale też przedmioty użytkowe, czyli łyżki, scyzoryki, grzebienie, naczynia, przedwojenne polskie monety, blaszane i emaliowane naczynia oraz kubki. Odnaleziono też wykonaną z uciętej łuski karabinowej fifkę. Wyjątkowo oryginalnie wygląda odkryta doskonale zachowana odznaka funkcjonariusza żydowskiej policji w getcie, na której widnieje na tarczy herbowej napis „Ghettopolizei Falenica". W znajdującą się w centrum tarczy gwiazdę Dawida wpisany jest numer odznaki, liczba 19.

Ekipa śledcza znalazła też elementy amunicji i uzbrojenia, m.in. łuski od naboi do różnych typów broni oraz tzw. łódki amunicyjne pochodzące od karabinów.

W trakcie badań naukowcy odkopali siedem grobów członków załogi obozu Treblinka I. Świadczył o tym sposób zorganizowania pochówków, czyli regularne, pojedyncze mogiły umiejscowione w jednym rzędzie, trumny oraz przedmioty znalezione przy szczątkach. To były m.in.: elementy niemieckiego wyposażenia wojskowego oraz umundurowania, metalowe fragmenty wieńców ozdobnych, przedmioty osobiste.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama