„Możliwe, że dzięki temu fundamentalnemu badaniu będziemy w stanie znaleźć sposób na całkowite wyeliminowanie raka” – powiedział dr George Otto Gey, trzymając probówkę z nieśmiertelnymi komórkami będącymi nowym „poligonem doświadczalnym” dla specjalistów. Naukowiec mówił o szansie na zrozumienie mechanizmów choroby i ostatecznym jej pokonaniu podczas udzielania wywiadu telewizyjnego lokalnej stacji w Baltimore w roku 1951. Linię komórkową nazywał HeLa, ale nie ujawnił nazwiska dawczyni. Nawet najbliższa rodzina kobiety nie wiedziała, że mowa o ich zmarłej żonie i matce, której ciało stygło w miejskiej kostnicy. Nie mieli tej świadomości przez wiele kolejnych lat.