Reklama

Wykorzystywanie ludzkich tkanek: od „nauka bierze, co chce” do ścisłego reżimu

Prawo rzadko nadąża za uregulowaniami dotyczącymi dostępu do ludzkich tkanek potrzebnych do badań naukowych. Zdarza się, że kradzież jest dopuszczalna, bo nikt nie wiedział, że powinno się jej zakazać.
Leonard Hayflick (1928–2024) wyjmuje komórki WI-38 ze zbiornika z ciekłym azotem. Te komórki ocaliły

Leonard Hayflick (1928–2024) wyjmuje komórki WI-38 ze zbiornika z ciekłym azotem. Te komórki ocaliły miliony istnień

Foto: Stanford University/domena publiczna

„Możliwe, że dzięki temu fundamentalnemu badaniu będziemy w stanie znaleźć sposób na całkowite wyeliminowanie raka” – powiedział dr George Otto Gey, trzymając probówkę z nieśmiertelnymi komórkami będącymi nowym „poligonem doświadczalnym” dla specjalistów. Naukowiec mówił o szansie na zrozumienie mechanizmów choroby i ostatecznym jej pokonaniu podczas udzielania wywiadu telewizyjnego lokalnej stacji w Baltimore w roku 1951. Linię komórkową nazywał HeLa, ale nie ujawnił nazwiska dawczyni. Nawet najbliższa rodzina kobiety nie wiedziała, że mowa o ich zmarłej żonie i matce, której ciało stygło w miejskiej kostnicy. Nie mieli tej świadomości przez wiele kolejnych lat.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama