Kardynał Christophe Pierre, 80-letni dyplomata w służbie sześciu papieży, musiał się mocno zdziwić, gdy 22 stycznia br. jako nuncjusz Watykanu w USA został wezwany do Pentagonu, a nie do Sekretariatu Stanu. Elbridge Colby, zaledwie „numer trzy” w Ministerstwie Wojny, impertynencki katolik z poczuciem misji spoczywającej na białej rasie, w cierpkich słowach wygłosił „wykład” o tym, że „USA militarnie mogą robić, co chcą, a Kościół katolicki ma stanąć po ich stronie”. To tak, „jakby zaprosić wegetarianina na grilla” – skomentował zaproszenie i przebieg spotkania Massimo Faggioli, papieski biograf i profesor eklezjologii z instytutu w Dublinie.