Panorama Racławicka

Między sierpniem 1873 a majem 1874 r. to monumentalne dzieło malowało kilku wybitnych polskich artystów. Ale nigdy by nie powstało, gdyby nie jego pomysłodawca i jeden z głównych twórców – Jan Styka.

Publikacja: 23.09.2021 15:27

Niewielki fragment Panoramy Racławickiej. Na pierwszym planie: naczelnik insurekcji Tadeusz Kościusz

Niewielki fragment Panoramy Racławickiej. Na pierwszym planie: naczelnik insurekcji Tadeusz Kościuszko zagrzewający kosynierów do walki

Foto: CATWALKPHOTOS / ALAMY STOCK PHOTO / BEW

Muzeum Narodowe we Wrocławiu 27 lipca br. ponownie otworzyło dla zwiedzających rotundę przy ul. Jana Ewangelisty Purkyniego 11. Tym razem jednak nie chodziło o renowację obrazu „Bitwa pod Racławicami". Gruntownej przemianie poddano sam budynek. Dzięki modernizacjom, które wprowadzano przez blisko rok, zmieniły się m.in.: aranżacja holu wejściowego oraz małej rotundy, w której zainstalowano ciekłokrystaliczne ekrany (wyświetlane są na nich pokazy multimedialne), w holu, który dostosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych, pojawiła się księgarnia muzealna. Powstały także nowe „ścieżki narracyjne" w głównej ekspozycji. Zainteresowanie zwiedzających jest tak duże, że bilety trzeba rezerwować.

Do Wrocławia monumentalna „Bitwa pod Racławicami" (Panorama Racławicka) trafiła po II wojnie światowej, wraz z przenosinami części lwowskich zbiorów Ossolineum. „Tu [obraz] stał się obiektem starć i kartą przetargową polityków najwyższego szczebla i przez wiele lat nie był udostępniany publiczności, przeprowadzono jedynie kilka konserwacji płótna w szkolnych salach gimnastycznych. Kolejne społeczne komitety czyniły starania o właściwą konserwację i ekspozycję płótna, jednak niewygodna dla władz PRL-u tematyka obrazu powodowała wstrzymywanie działań" (za: www.mnwr.pl). Nic dziwnego: wszak monumentalne malowidło – o długości 114 metrów i wysokości 15 metrów – przedstawia zwycięską bitwę Polaków nad Rosjanami pod Racławicami 4 kwietnia 1794 r., a powstało, by uczcić 100. rocznicę insurekcji kościuszkowskiej.

Dzięki m.in. społecznej zbiórce funduszy we Wrocławiu powstała rotunda, którą uroczyście otwarto 14 czerwca 1985 r. Od tego czasu Panorama Racławicka na trwałe wpisała się w pejzaż miasta i stała się jedną z głównych jego atrakcji. Do dziś dzieło podziwiały miliony zwiedzających. Ale jak do tego doszło, że w ogóle powstało?

Znaczenie bitwy pod Racławicami

Po II rozbiorze Polski w 1793 r. wśród polskich patriotów zawrzało. Trzeba jednak zaznaczyć, że sprzysiężenie przedpowstańcze zawiązało się już w grudniu 1792 r. na emigracji, a na przełomie lat 1792/1793 – w kraju. Ośrodkiem emigracji przedpowstańczej była Saksonia (Drezno i Lipsk), której przewodzili: Ignacy Potocki, Hugo Kołłątaj i Tadeusz Kościuszko. Naczelne dowództwo nad przyszłym powstaniem powierzono Kościuszce. Do sprzysiężenia w kraju przystąpili m.in. dawni członkowie Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej z czasów Sejmu Czteroletniego.

114 x 15 m

takie są wymiary minumentalnej "Panoramy Racławickiej"

Powstanie rozpoczęło się 12 marca 1794 r., gdy generał Antoni Madaliński odmówił poddania redukcji I Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Narodowej i na jej czele wyruszył z Ostrołęki w kierunku Krakowa. Ale za oficjalną datę rozpoczęcia insurekcji uznaje się 24 marca 1794 r., kiedy Tadeusz Kościuszko, obwołany Najwyższym Naczelnikiem Siły Zbrojnej Narodowej, na krakowskim rynku złożył przysięgę.

4 kwietnia doszło do bitwy pod Racławicami. Wojska powstańcze, zasilone oddziałami chłopskimi uzbrojonymi jedynie w kosy postawione na sztorc (słynni kosynierzy), pod wodzą samego Kościuszki stoczyły zwycięską bitwę z wojskami rosyjskimi dowodzonymi przez generała majora Aleksandra Tormasowa. Niestety, powstańcy nie zdołali rozbić korpusu Fiodora Denisowa i oczyścić Małopolski z wojsk rosyjskich. De facto z militarnego punktu widzenia zwycięstwo pod Racławicami było tylko epizodem wojny polsko-rosyjskiej i nie zostało w pełni wykorzystane. Ale miało wymiar moralny, patriotyczny, Polacy bowiem uwierzyli, że mogą pokonać regularne wojska (nie tylko carskie, ale też pruskie), dzięki czemu powstańcy chwycili za broń także m.in. w Warszawie, Wielkopolsce i na Litwie. Pomimo pojedynczych zwycięstw, jakie odnosiły oddziały powstańcze, w listopadzie 1794 r. insurekcja kościuszkowska zakończyła się klęską i kolejnymi represjami, a niespełna rok później – 24 października 1795 r. – Rosja, Prusy i Austria dokonały III rozbioru Polski. Nasz kraj zniknął z map świata...

Panorama: hołd dla insurekcji

Tego patriotycznego zrywu nie udało się zaborcom wymazać z pamięci kolejnych pokoleń Polaków. Insurekcja kościuszkowska stała się inspiracją dla następnych powstań: listopadowego (1830–1831) i styczniowego (1863–1864). Oba poniosły klęskę, a powstańców i ich rodziny dotknęły ciężkie represje – z konfiskatą majątków i zsyłką na Sybir włącznie. A mimo to, kiedy zbliżała się 100. rocznica wybuchu insurekcji kościuszkowskiej, dla wielu Polaków było oczywiste, że uczestnikom tego niepodległościowego zrywu trzeba oddać należytą cześć, a najważniejsze bitwy upamiętnić dla następnych pokoleń.

By podtrzymać w rodakach nadzieję na odzyskanie wolności i niepodległej Polski, artysta Jan Styka zgłosił się do rady miasta Lwowa z pomysłem stworzenia monumentalnego dzieła sławiącego insurekcję, zwycięską bitwę pod Racławicami, powstańców i naczelnika Kościuszkę. Po uzyskaniu zgody ruszyły prace nie tylko nad Panoramą Racławicką, ale także nad specjalną rotundą, w której dzieło miało być prezentowane. Budynek – według projektu Ludwika Baldwina-Ramułta – musiał pomieścić płótno o wymiarach 15 x 114 m! Styka, zdając sobie sprawę z ogromu dzieła, zaprosił do współpracy Wojciecha Kossaka. Dwóm tuzom malarstwa batalistycznego pomagali: Ludwik Boller, Tadeusz Popiel, Zygmunt Rozwadowski, Teodor Axentowicz, Włodzimierz Tetmajer, Wincenty Wodzinowski i Michał Sozański.

W 1894 r., w 100. rocznicę insurekcji kościuszkowskiej, Panorama Racławicka stała się główną atrakcją Powszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie. Dzięki połączeniu obrazu olejnego z elementami dekoracyjnymi leżącymi u jego podnóża zacierała się granica między widzem a dziełem, publiczność mogła więc ulec wrażeniu uczestnictwa w prezentowanym wydarzeniu. Rozpięty cylindrycznie obraz przedstawia artystyczną wizję przebiegu bitew stoczonych w okolicach wsi Racławice, Dziemięrzyce i Janowiczki. Na płótnie występują więc jednocześnie sceny, które rozegrały się w różnym czasie i w różnych miejscach. Jan Styka tak miał skomentować ideę stworzenia Panoramy Racławickiej: „Kiedy powziąłem myśl wykonania tego dzieła, nie szło mi jedynie o uświetnienie tryumfu oręża polskiego, bo zwycięstwa większe miała Polska w dziejach swoich, ale chodziło mi o to tylko, by wykazać, że tutaj przed stu laty złączyły się wszystkie stany dla obrony Ojczyzny".

Kim był Jan Styka?

To smutne, że ten wybitny artysta, oddany Polsce patriota – choć był synem Czecha, austriackiego oficera – niezwykle ceniony za życia na Zachodzie (zwłaszcza we Francji i Włoszech), w wolnej Polsce jest niemal zapomniany. Ba! Niewielu kojarzy jego nazwisko z Panoramą Racławicką, nie mówiąc już o innych wyjątkowych dziełach.

W 1894 r., w 100. rocznicę insurekcji kościuszkowskiej, Panorama Racławicka stała się główną atrakcją Powszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie.

Jan Styka urodził się 8 kwietnia 1858 r. we Lwowie. Jako uzdolniony młodzieniec studiował malarstwo najpierw w Akademii Sztuk pięknych w Wiedniu, potem w Rzymie, Paryżu i Krakowie. I właśnie okres krakowski najsilniej go ukształtował. W niezwykle ciekawej publikacji Aleksandra Małaczyńskiego, przyjaciela artysty!, zatytułowanej „Jan Styka. Szkic biograficzny" (Lwów 1930), możemy m.in. przeczytać: „Nie wiem, czy wśród uczniów swoich miał kiedy Matejko duszę, tak całkowicie sobie oddaną, jak Styka. A widocznie młody artysta trafił także do serca Mistrza, skoro ten przeznaczył Styce pracownię tuż obok siebie. Styka wprost ubóstwiał Matejkę. Mówił zawsze i pisał o nim: »był mi najlepszym ojcem, był mi najdroższym nauczycielem«, w nim widział »wielkość prawdziwą i głębię ducha, czystość myśli, olbrzymią miłość Ojczyzny – ascetę natchnionego – Króla-Ducha«. A nie był to przecież zachwyt młodzieniaszka – wszak Styka znał już tylu swych profesorów z Akademii wiedeńskiej, znał Makarta i Siemiradzkiego".

Styka powrócił jednak do Lwowa, gdzie założył rodzinę i otworzył własną pracownię. Najchętniej malował obrazy historyczne, religijne i batalistyczne. Zdobył uznanie nie tylko „Panoramą Racławicką". Do jego najciekawszych prac należy np. „Polonia" – wielkoformatowy obraz, który uroczyście zaprezentowano 3 maja 1891 r. we lwowskim ratuszu z okazji 100. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. W alegorycznej „Polonii" Polska została ukazana jako przykuta do skały niewiasta, u której stóp leżą ofiary walk o niepodległość ojczyzny. W centrum obrazu Styka umieścił Tadeusza Kościuszkę; poza naczelnikiem insurekcji uważny widz odnajdzie też m.in. Jana Kilińskiego, Jana Henryka Dąbrowskiego, ks. Józefa Poniatowskiego i Adama Mickiewicza.

Warto tu również wspomnieć panoramę Styki zatytułowaną „Golgota" (1896 r., wymiary: 15 x 60 m), uznawaną za największy obraz o tematyce religijnej na świecie. Obecnie dzieło znajduje się w Forest Lawn Memorial Park, w Glendale koło Los Angeles.

Na początku XX w. Jan Styka wyjechał wraz z rodziną do Paryża. Tam żył i pracował przez dekadę, a w 1910 r. przeniósł się do Włoch – na Capri. W tym czasie zdobył sławę m.in. ilustracjami do specjalnego wydania „Quo vadis" Henryka Sienkiewicza, przede wszystkim zaś do limitowanych edycji „Iliady" i „Odysei" Homera. Jak zanotował wspomniany już Aleksander Małaczyński, „Odyssea, której opracowanie zajęło Styce okrągło dziesięć lat życia, była ostatniem jego wielkiem dziełem, ale też była i triumfem. Prezydent Poincaré doręczył osobiście Styce w jego pracowni krzyż Legji honorowej" (pisownia oryginalna).

Jan Styka zmarł w wieku 67 lat, 28 kwietnia 1925 r. w Rzymie – przegrał z silnym przeziębieniem. A może z powikłaniami? Wszak mimo choroby trzy tygodnie wcześniej udał się w pielgrzymkę do Watykanu, na spotkanie z papieżem.

Historia
Nie ma pieniędzy na wydanie unikalnej korespondencji Chopina
Materiał Promocyjny
Jak wygląda nowoczesny leasing
Historia
20 lat temu zmarł papież Polak. Jak będziemy go wspominali
Historia
Co naprawdę ustalono na konferencji w Jałcie
Historia
Ten mały Biały Dom. Co kryje się pod siedzibą prezydenta USA?
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Historia
Most powietrzny Alaska–Syberia. Jak Amerykanie dostarczyli Sowietom samoloty
Materiał Promocyjny
Suzuki Moto Road Show już trwa. Znajdź termin w swoim mieście