- Obchody z okazji urodzin Bandery są obrazą dla narodu ukraińskiego, ponieważ tysiące ich przodków zginęło z rąk banderowców. To zniewaga jest obrazą dla tych, którzy uwolnili świat od "brunatnej plagi" - powiedziała Zacharowa, cytowana przez rosyjską agencję TASS.

- Rok Bandery we Lwowie to obelga dla tego pięknego miasta, które przeżyło jeden z najstraszliwszych pogromów w swojej historii, dokonany na zamówienie przywódcy ukraińskich nacjonalistów - dodała.

Zacharowa przypomniał, że OUN podczas II wojny światowej współpracowała z nazistami i walczyła z rządem sowieckim. - Prawda o Banderze jest zbyt dobrze znana - oświadczyła rzeczniczka, dodając, że banderowcy brali udział w Holokauście i są winni masakry setek tysięcy ludzi różnych narodowości, w tym w trakcie rzezi wołyńskiej.

Ukraińscy nacjonaliści widzą Stepana Bandera jako swojego idola i symbol, a władze w Kijowie oficjalnie promują jego kult - podkreśla agencja TASS.

- Byli poplecznicy hitlerowców mają ten sam status i cieszą się takimi samymi przywilejami, jak weterani II wojny światowej. Tak właśnie jest dzisiaj w Ukrainie - stwierdziła Zacharowa.

Niedawno ukraiński parlament ogłosił urodziny Stepana Bandery (1 stycznia) oficjalnym świętem. Władze Lwowa natomiast ogłosiły rok 2019 Rokiem Stepana Bandery.