Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
1 zdjęcie
ZobaczOaza Siwa. Ruiny świątyni Amona, gdzie wyrocznia miała potwierdzić boskość Aleksandra.
Kiedy umierał w Babilonie 10 czerwca 323 roku przed Chrystusem, był panem świata, wcielonym bogiem, wodzem, którego sukcesu nie powtórzył nikt przed nim ani po nim. Miał ledwie 33 lata i niedawno powrócił z wyprawy, która przestawiła koleje cywilizacji. W ciągu dziesięciu lat niekończących się pochodów i wojen podbił niemal wszystkie znane ówczesnej geografii państwa i narody, ale jego zamysły sięgały jeszcze dalej. Ze swojej stolicy, Babilonu, snuł plany podboju Arabii, zachodniej części basenu Morza Śródziemnego i kraju Scytów. Niestety, pierwsza przyszła śmierć. Do dziś nie wiadomo, co było jej przyczyną. Atak malarii, ostre zapalenie trzustki (Aleksander słynął z pijaństwa) czy trucizna podana przez bojących się kolejnych czystek macedońskich oficerów? Nigdy się tego nie dowiemy. Podobnie jak nie dowiemy się, jakie byłyby losy imperium, gdyby dożył wieku swojego ojca Filipa i pozostawił godnego dziedzica. Niestety, jego jedyny syn, też Aleksander, urodził się jako pogrobowiec, zaś nieszczęśliwie wypowiedziana przez umierającego króla formuła, że imperium należy się „najdzielniejszemu", spowodowała wojny macedońskich generałów i podział państwa na wiecznie wojujące z sobą hellenistyczne królestwa Ptolemeuszy, Seleucydów i Antygonidów, by wspomnieć tylko najgłośniejsze.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: