O samochodach elektrycznych jest coraz częściej mowa jako o koniecznej alternatywie dla środowiskowo szkodliwych samochodów spalinowych. Jest to niewątpliwie słuszny kierunek rozwoju, chociaż samochody elektryczne – obok licznych zalet – mają także sporo wad. Odkrywamy je teraz jako nowość, a przecież to one u początków rozwoju motoryzacji odgrywały wiodącą rolę!
Kontynuuję zatem opowieść o triumfalnym początku i sromotnej klęsce samochodów elektrycznych na początku XX w. W poprzednim felietonie opisałem pierwsze konstrukcje i pierwsze sukcesy elektromobili. Dzisiaj przyjrzymy się, co się działo dalej.