Reklama

Zbrodnia nad rzeką Kwai

Gdyby w Indochinach, tak jak w okupowanej Polsce, dymiły kominy Auschwitz-Birkenau, może śmierć stu tysięcy ludzi przy budowie kolei wydawałaby się drobnym epizodem.
Jeńcy budujący most na rzece Kwai (rysunek wykonany przez Leo Rawlingsa w 1943 r.)

Jeńcy budujący most na rzece Kwai (rysunek wykonany przez Leo Rawlingsa w 1943 r.)

Foto: Wikimedia Commons

Reklama

Japońscy okupanci nie dopuszczali się ludobójstwa na taką skalę jak nazistowscy Niemcy. Dla nich zarówno jeńcy, jak i podbite ludy były głównie tanią siłą roboczą. Należało wyssać z nich energię do granic możliwości. Do ostatniej kropli potu. Dlatego śmierć tych stu tysięcy stała się symbolem zbrodni wojennych we wschodniej Azji. Dlatego celebruje się i wciąż pamięta most nad rzeką Kwai.

Wyniesieni z dżungli

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama