Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Ich miejsca zajęli komuniści, których narzucił butny premier i lider Komunistycznej Partii Czechosłowacji Klement Gottwald. Stało się to z pogwałceniem wszelkich zasad demokracji. W ten sposób został zalegalizowany zamach stanu, który dał początek epoce stalinizmu u naszych południowych sąsiadów.
Wszystko zaczęło się tydzień wcześniej, gdy wybuchł banalny – wydawałoby się – kryzys gabinetowy. Ministrowie z partii demokratycznych zaprotestowali przeciw ubeckim prowokacjom i czystkom w policji prowadzonym przez komunistycznego szefa MSW Vaclava Noska. W jego obronie stanął Gottwald, a ponieważ uczynił to w bardzo arogancki sposób, demokraci demonstracyjnie podali się do dymisji. Naiwnie liczyli, że Gottwaldowi nie będą się opłacać nowe wybory i ulegnie ich presji. W odpowiedzi – za zgodą Stalina – Gottwald rzucił hasło strajków przeciwko „prowokacji burżuazji”. Na ulice czeskich miast wyszła „milicja ludowa” – paramilitarne bojówki KPCz.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: