Reklama

Arcybiskup na Cmentarzu Orląt

Po latach starań abp Józef Teodorowicz, przedwojenny zwierzchnik chrześcijan obrządku ormiańskiego, znów spocznie na znanej lwowskiej nekropolii

Publikacja: 17.05.2011 20:48

Arcybiskup na Cmentarzu Orląt

Foto: ROL

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 6 i 7 czerwca.

– To wielka chwila nie tylko dla Ormian, lecz wszystkich kresowian. Arcybiskup Teodorowicz był pochodzenia ormiańskiego, ale był też wybitnym polskim patriotą  – mówi "Rz" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, w którego żyłach płynie ormiańska krew.

Starania o pochowanie arcybiskupa na Cmentarzu Orląt trwały kilkanaście lat. Na lwowskiej nekropoli stoi wprawdzie grób z krzyżem i tabliczką z nazwiskiem arcybiskupa, ale mogiła od kilkudziesięciu lat jest pusta. Został tam pochowany w 1938 r., lecz szczątki na początku lat 70. wychowankowie arcybiskupa potajemnie ekshumowali, obawiając się ich profanacji. Wówczas bowiem komuniści rozpoczęli likwidację cmentarza upamiętniającego walki o polskość Lwowa.

Trumna została przeniesiona do grobowca rodzinnego na cmentarzu komunalnym we Lwowie.

Po 1989 r. środowiska kresowe i ormiańskie rozpoczęły starania, by hierarcha mógł ponownie spocząć na Cmentarzu Orląt, w zwykłym grobie ziemnym – było to jego ostatnią wolą. Rozmowy z władzami Lwowa trwały kilkanaście lat. Przeciwni pochówkowi na Cmentarzu Orląt byli przedstawiciele ukraińskich nacjonalistów.

Reklama
Reklama

Ostatecznie w połowie maja władze Lwowa wydały zgodę. Ciało hierarchy zostało już przełożone do nowej trumny i czeka na uroczysty pogrzeb. Józef Teodorowicz zwierzchnikiem Ormian został w 1901 r. W 1905 r. zaprzyjaźnił się z papieżem Piusem X, który potępiał ruchy rewolucyjne. Związany z tym jego list apostolski "Poloniae populum" spora część Polaków odczytała jako dokument skierowany przeciw nim. Abp Teodorowicz wyjaśnił papieżowi sytuację Polaków w zaborze rosyjskim. Sprawa została wyjaśniona w specjalnej publikacji i od tego czasu Pius X bardzo cenił ormiańskiego hierarchę.

Po I wojnie światowej  abp Teodorowicz angażował się nie tylko w obronę polskości Lwowa, ale też Śląska i Wielkopolski. W latach 1919 – 1922 był posłem Narodowej Demokracji. Potem przez dwa lata zasiadał w Senacie. Zmarł 4 grudnia 1938 r. we Lwowie.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama