Reklama

Satelita rozwikła zagadkę obławy

Przy granicy polsko - białoruskiej naukowcy zlokalizowali miejsca, gdzie być może znajdują się masowe groby. Czy są tam pochowane ofiary obławy augustowskiej?

Aktualizacja: 08.07.2015 16:48 Publikacja: 08.07.2015 16:34

Pracownicy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Augustowie oraz ich sowieccy doradcy, któ

Pracownicy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Augustowie oraz ich sowieccy doradcy, którzy mogli uczestniczyć w obławie

Foto: Archiwum OBEP IPN Białystok

Naukowcy z Instytutu Geodezji i Kartografii w Warszawie przeprowadzili analizę zdjęć lotniczych oraz satelitarnych obszaru na wschód od Augustowa oraz terenów przygranicznych z Białorusią.

Ustalili miejsca, gdzie mogą znajdować się jamy grobowe. Analizy zostały zlecone przez pion śledczy białostockiego oddziału IPN, który bada okoliczności śmierci co najmniej 600 mieszkańców okolic Augustowa i Suwałk, którzy w lipcu 1945 r. zostali porwani i zamordowani.

- 70 lat temu rozpoczęły się przygotowania do największej powojennej zbrodni, której sprawcami byli Sowieci. Do dzisiaj nie mamy pewności ile osób zostało zamordowanych, a także nie znamy miejsca gdzie spoczywają ofiary Obławy - przypomina dr Łukasz Kamiński, prezes IPN.

Czy przełomem w tej sprawie staną się analizy przygotowane przez kartografów? Dr Dariusz Dukaczewski z Instytutu Geodezji i Kartografii w Warszawie nałożył archiwalne wojskowe zdjęcia lotnicze tego terenu wykonane w latach 1953 i 1962 (w przypadku obszaru Polski) oraz z lat 1981 i 1989 (obszar Białorusi) na obrazy przesłane w latach 2008 i 2014 z satelity WordView.

Na podstawie zgromadzonych danych zlokalizował on miejsca, gdzie w Puszczy Augustowskiej mogą znajdować się masowe groby. - W tych miejscach została naruszona struktura gleby, dokonywane były wykopy, wskazuje na to także odmienna roślinność, która porasta te miejsca - opisuje dr Dukaczewski.

Reklama
Reklama

Naukowcy ustalili lokalizacje ponad 100 tzw. podejrzanych obiektów (miejsc gdzie mogą być groby), jednak tylko kilka zlokalizowanych jest w miejscach, gdzie mogli znajdować się uczestnicy Obławy Augustowskiej. - Takie miejsca zlokalizowane zostały w okolicach tzw. Domu Turka w Augustowie - opisuje nam dr Dukaczewski.

W tym miejscu w 1945 r. miał siedzibę Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego i tam przetrzymywano aresztowanych w obławie. W samej Puszczy, po polskiej stronie granicy, znalazł on jedno miejsce o bardzo dużym prawdopodobieństwie, że znajduje się masowy grób (w pobliżu jest cmentarz niemiecki).

Zlokalizował też cztery duże potencjalne jamy grobowe, które znajdują się w pasie granicy oraz po stronie białoruskiej. Znajdują się one w okolicach wsi Kalety oraz leśniczówki Gieć. Na Białorusi zlokalizował on też dodatkowo kilkadziesiąt miejsc, gdzie mogą znajdować się okrągłe groby wykonane w sposób chaotyczny.

Zlokalizowane przez kartografa miejsca potwierdzają tezę, że ofiary obławy zostały zabite w pobliżu, lub wręcz w pasie granicznym (przy drodze Rygol - Kalety, w pobliżu słupa granicznego nr 666). Taką wersję przedstawił dr Nikita Pawłow, z rosyjskiego stowarzyszenia Memoriał, który w rosyjskich archiwach odnalazł szyfrogram gen. Wiktora Abakumowa jednego z dowódców sowieckiego kontrwywiadu SMIERSZ o planowanym zabójstwie 592 osób zatrzymanych w Obławie.

Więcej w tabletowym wydaniu "Rzeczpospolitej" o 21 oraz w jutrzejszej gazecie.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama