Poniatowa. Koszary na grobach i terenach obozów

Poważny orzech do zgryzienia będą mieli wojskowi. Teren, który zostanie im przekazany przez władze samorządowe Poniatowej, kryje ofiary niemieckich zbrodni.

Publikacja: 22.05.2023 16:12

Według dr. Artura Podgórskiego  nocy z 3 na 4 listopada 1943 r. Niemcy wymordowali w obozie w Poniat

Według dr. Artura Podgórskiego  nocy z 3 na 4 listopada 1943 r. Niemcy wymordowali w obozie w Poniatowej 14,8 tys. Żydów (zdjęcie ilustracyjne).

Foto: Fotorzepa/ Marta Bogacz

Władze samorządowe Poniatowej (Lubelskie) zdecydowały o przekazaniu w formie darowizny około 20 hektarów terenu dawnych zakładów EDA na rzecz wojska. Z takim wnioskiem wystąpił podległy resortowi obrony Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Lublinie. Najprawdopodobniej na tym terenie powstanie jednostka wojskowa.

W 1937 r. w Poniatowej powstała filia warszawskich Państwowych Zakładów Tele i Radio Technicznych, w których planowano produkować aparaty łączności dla wojska. Inwestycja została przerwana po wybuchu wojny.

Z opracowania naukowego dr. Artura Podgórskiego opublikowanego w „Przeglądzie Historyczno-Wojskowym” w 2017 r. wyłania się zupełnie inny obraz tego miejsca w czasie okupacji. Jesienią 1941 r. Niemcy utworzyli tam obóz jeniecki – Stalag 359 dla sowieckich żołnierzy. „Jeńcy umierali masowo na czerwonkę i tyfus. Jesienią 1941 r. zmarło około 5 tys. jeńców. Zmarłych zakopywano na terenie obozu, w zbiorowej mogile” – podaje dr Podgórski. 27 lutego 1942 r. obóz został rozwiązany. „Na podstawie posiadanych informacji wiemy, iż w Stalag 359u w Poniatowej zginęło około 20 tys. jeńców z różnych narodów dawnego Związku Radzieckiego (Rosjan, Ukraińców, Kazachów, Azerów, Uzbeków, Białorusinów, Kirgizów, Mołdawian, Tatarów krymskich)” – dodaje.

Po likwidacji tego obozu Niemcy utworzyli tam zaś obóz pracy SS, w którym przebywali Żydzi przeniesieni z getta warszawskiego. Z obozem nawiązały kontakt Żydowska Organizacja Bojowa i Rada Pomocy Żydom Żegota. Żołnierz AK Teodor Pajewski organizowali ucieczki więźniów. Wyprowadził m.in. działaczkę Poale Syjon-Lewicy Polę Elster oraz Emanuela Ringelbluma, twórcę grupy Oneg Szabat.

Jesienią 1943 r. został on przekształcony w filię obozu koncentracyjnego w Lublinie. W nocy z 3 na 4 listopada 1943 r. Niemcy wymordowali tam, zdaniem dr. Podgórskiego, 14 800 Żydów. Z kolei na przełomie 1944 i 1945 roku, utworzono tam obóz podległy komunistycznej bezpiece.

Na terenie zakładów mogą znajdować się masowe groby, dlatego zapytaliśmy burmistrza Pawła Kaczmarczyka czy zostaną tam przeprowadzone poszukiwania i ekshumacje? Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to pytanie. Powiedział tylko, że na części terenu dawnych zakładów mogą znajdować się ewentualnie groby, dlatego planuje w tym miejscu stworzyć upamiętnienie.

„Pozyskanie terenu na rzecz wojska jest na wstępnym etapie uzgodnień z obecnym właścicielem – Władzami m. Poniatowa. Obecnie teren nie jest w zarządzie Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Lublinie działającym w imieniu Skarbu Państwa w związku z tym nie mamy możliwości prowadzenia działań mających na celu upamiętnienie miejsca pochówku niemieckich ofiar, natomiast pytania o prowadzone poszukiwania i ekshumację należy kierować do obecnego właściciela terenów – Władz m. Poniatowa. Równocześnie warto podkreślić, że ewentualne przyszłe inwestycje na terenach przyjętych od miasta odbywać się będą zgodnie z obowiązującymi przepisami, zaś ewentualne ujawnione szczątki ofiar mordów niemieckich znajdą należny szacunek” – odpowiedziała nam Anna Wdowiak-Mrugała z Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Lublinie.

Władze samorządowe Poniatowej (Lubelskie) zdecydowały o przekazaniu w formie darowizny około 20 hektarów terenu dawnych zakładów EDA na rzecz wojska. Z takim wnioskiem wystąpił podległy resortowi obrony Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Lublinie. Najprawdopodobniej na tym terenie powstanie jednostka wojskowa.

W 1937 r. w Poniatowej powstała filia warszawskich Państwowych Zakładów Tele i Radio Technicznych, w których planowano produkować aparaty łączności dla wojska. Inwestycja została przerwana po wybuchu wojny.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Historia
Zegarki, broszki, obrączki. Niemcy zwracają wyjątkowe depozyty
Historia
Marek Aureliusz, niedoszły król Polski
Historia
Historia fotografii. Jak powstało słynne zdjęcie z wojny w Wietnamie?
Historia
Żaglowce nie znikają. Wyjątkowa wystawa w Gdańsku
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Historia
Jak trener i konserwator mebli przekonali świat o odkryciu pisma
Historia
Autorka sagi „Lilie królowej”: W tym biznesie w średniowieczu rządziły kobiety