Reklama

Rękopisy Fryderyka Chopina pod lupą kryminologów. Wątpliwości wzbudził jeden dokument

Zespół kryminologów z Uniwersytetu Warszawskiego zbadał rękopisy Fryderyka Chopina. Jeden z nich był podejrzany, być może został podrobiony.
Jeden z rękopisów Fryderyka Chopina

Jeden z rękopisów Fryderyka Chopina

Foto: archiwum prywatne, Marek Kozubal

Jak podaje biuro prasowe Uniwersytetu Warszawskiego dokumenty przypisywane muzykowi badali eksperci z zakresu kryminalistycznych badań pisma ręcznego, fizyko-chemicznych badań dokumentów oraz muzykologii. Projektem badawczym kierował prof. Tadeusz Tomaszewski z Katedry Kryminalistyki UW.

Naukowcy wzięli pod lupę dokumenty znajdujące się w Muzeum Fryderyka Chopina. Łącznie jest to 349 pojedynczych stron listów, notatek oraz zapisków z kalendarzyków kompozytora. Dokumenty pochodzą okresu od wczesnego dzieciństwa do śmierci kompozytora. Kryminalistycy poddawali je analizie z zastosowaniem szerokiej gamy filtrów cyfrowych i przy wzbudzaniu zjawiska luminescencji środków kryjących.

Jak ujawnia biuro prasowe UW po przeanalizowaniu całej kolekcji okazało się, że wątpliwości wzbudził tylko jeden dokument z 1837 roku zawierający rękopis muzyczny Impromptu AS-dur op. 29. Zdaniem prof. Tadeusza Tomaszewskiego w dużych powiększeniach mikroskopowych naukowcy zaobserwowali ślady mechanicznego działania na tekst i podpis, w tym m.in. usuwania fragmentu linii graficznej w wyrazie "Impromptu" oraz ujawnili uzupełnienia końcówek pięciolinii.

Czytaj więcej

Stworzono wzorzec graficzny pisma ręcznego Chopina

Dokładniejsze określenie sposobu, okoliczności oraz czasu dokonania zmian w dokumencie możliwe było przy zastosowaniu specjalistycznych, chemicznych badań atramentu.

Reklama
Reklama

Naukowcy z UW już w poprzednim roku w trakcie tych badań stworzyli wzorce graficzne pisma ręcznego Fryderyka Chopina.Wcześniej ustalenie autentyczności dokumentów związanych z kompozytorem było trudne, ponieważ nie istniał katalog cech i właściwości graficznych charakterystycznych dla pisma F. Chopina – podkreślali naukowcy.

Z przeprowadzonych na Uniwersytecie Warszawskim badań kryminalistycznych wynika, że z biegiem lat w piśmie kompozytora następowały uproszczenia konstrukcji liter, ale sama budowa znaków graficznych co do zasady nie ulegała zmianie. Zwracają uwagę, że widoczny jest zanik elementów ozdobnych i tzw. adiustacji początkowych i końcowych w majuskułach. W przypadku podpisów widać było odchodzenie od podpisów rozwiniętych i czytelnych oraz częste stosowanie podpisów skróconych czy nawet nieczytelnych paraf. Ciekawe jest, ich zdaniem, że na żadnym z badanych dokumentów kompozytor nie podpisał się pełnym imieniem i nazwiskiem.

Historia
Agentka, której ufał Canaris. Niezwykła historia Haliny Szymańskiej
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Historia
Skafandry, które zmieniły świat. Nowy skarb trafił do polskiego muzeum
Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama