Reklama

Po latach odzyskają tożsamość

15 czerwca na terenie aresztu śledczego w Białymstoku ruszy największy w tym roku projekt poszukiwawczy ofiar totalitaryzmów.

Aktualizacja: 10.06.2015 23:44 Publikacja: 10.06.2015 23:44

Po latach odzyskają tożsamość

Foto: Archiwum IPN w Białymstoku

W poprzednich latach w ogrodzie przywięziennym oraz w piwnicy aresztu przy ul. Kopernika naukowcy znaleźli szczątki około 300 osób.

– Prace będą realizowane przez biegłych z zakresu medycyny sądowej, antropologii, genetyki i biegłego archeologa – informuje szef pionu śledczego IPN w Białymstoku, prokurator Janusz Romańczuk. Tym razem archeolodzy będą szukali zwłok na skwerku przy pobliskim bloku, a także w miejscu przywięziennego garażu oraz rekreacyjnej wiaty.

Prace prowadzone są pod nadzorem prokuratora IPN Zbigniewa Kulikowskiego, który prowadzi śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych w tym miejscu w latach 1939–1956.

Wśród ofiar mogą być osoby zabite w czasie wojny przez Sowietów, przez Niemców, a także po wojnie przez funkcjonariuszy bezpieki. Najpewniej na terenie aresztu zostały też pochowane osoby, które zmarły w czasie pobytu w więzieniu. Wśród nich są małe dzieci oraz kobiety. Prace prowadzone będą do 3 lipca.

Prace poszukiwacze na terenie aresztu prowadzone są od 2013 r. Naukowcy z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów, która działa przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie, pobierają materiał genetyczny do badań porównawczych. W przyszłości pozwoli to na identyfikację ofiar. – Trudność polega na tym, że nie mamy listy ofiar, dlatego identyfikacja jest nieporównywalnie trudniejsza niż np. na Łączce – mówi dr Andrzej Ossowski, kierownik Bazy. IPN apeluje do bliskich ofiar o oddawanie materiału genetycznego do badań (to wymaz z ust pobrany za pomocą patyczka z watą).

Reklama
Reklama

Równolegle kontynuowane są prace poszukiwawcze ofiar obławy augustowskiej. Śledczy poszukują miejsca masowych egzekucji na wschód od miejscowości Giby, w pobliżu granicy polsko-białoruskiej. Miejsca, gdzie mogą znajdować się jamy grobowe, typują, opierając się na analizach lotniczych zdjęć archiwalnych, które są nakładane na współczesne zdjęcia satelitarne. Być może na podstawie wyników tych badań już niebawem zostaną przeprowadzone sondażowe badania prowadzone przez archeologów.

Przypomnijmy, że pion śledczy białostockiego oddziału IPN od kilku lat prowadzi śledztwo w sprawie obławy. W lipcu 1945 r., w ramach akcji przeciwko podziemiu niepodległościowemu, żołnierze sowieckiego Kontrwywiadu Wojskowego Smiersz III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, polskich organów bezpieczeństwa oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego zatrzymali ok. 1,7 tys. mieszkańców okolic Augustowa i Suwałk. Ok. 600 osób zostało rozstrzelanych przez Sowietów. Do dzisiaj nie zostało odnalezione miejsce, gdzie złożono ich szczątki. Być może są to okolice pasa granicznego.

Historia
Ministerstwo kultury nie chce kolejnego muzeum o zbrodni pomorskiej
Historia
Artefakty z Auschwitz znów na aukcji w Niemczech. Polski rząd tym razem nie reaguje
Historia
Julia Boyd: Po wojnie nikt nie zapytał Niemców: „Co wyście sobie myśleli?”
Historia
W Kijowie upamiętniono Jerzego Giedroycia
Historia
Pamiątki Pierwszego Narodu wracają do Kanady. Papież Leon XIV zakończył podróż Franciszka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama