Reklama

Sensacyjne odkrycie w Hiszpanii. Kość może potwierdzać marsz Hannibala

Odnaleziona w południowej Hiszpanii kość stopy słonia może stanowić pierwszy materialny dowód na wykorzystanie słoni bojowych przez kartagińskiego wodza Hannibala podczas wojny przeciwko Rzymowi. Odkrycia dokonano w trakcie badań archeologicznych w pobliżu Kordoby.

Publikacja: 17.02.2026 13:26

Bitwa pod Zamą

Bitwa pod Zamą

Foto: Cornelis Cort/Wikimedia Commons/CC0

Używanie słoni do walki jest tradycją wywodzącą się ze starożytnych Indii. Europejczycy – wojska macedońskie Aleksandra Wielkiego – zetknęli się ze słoniami na polu bitwy pod Gaugamelą, gdzie rozbili armię perską Dariusza, dysponującą tymi zwierzętami. Aleksander pokonał pięć lat później władcę Pendżabu Porosa, który miał nawet do 200 słoni. Słoni bojowych używali Kartagińczycy, posługiwał się nimi Hannibal. 

Czytaj więcej

Czołgi sprzed naszej ery

Zespół naukowców opublikował wyniki badań w czasopiśmie „Journal of Archaeological Science: Reports”. Jak podkreślają autorzy, poza wyrobami z kości słoniowej szczątki słoni znajdowane w europejskich stanowiskach archeologicznych należą do wyjątkowej rzadkości.

Hannibal uchodzi za jednego z najwybitniejszych dowódców starożytności. W czasie II wojny punickiej (218–201 p.n.e.) poprowadził armię z Kartaginy – potężnego miasta w dzisiejszej Tunezji – przez Hiszpanię i Galię do Italii. Według przekazów w 218 r. p.n.e. przekroczył Alpy wraz z 37 słoniami bojowymi, by zaatakować Rzymian.

Bitwę pod Kannami możemy dzisiaj nazwać pierwszym historycznym starciem supermocarstw. Zastosowana przez Hannibala taktyka oskrzydlenia rzymskich wojsk – ośmiu legionów, liczących łącznie 40 tys. piechurów, tyle samo sprzymierzeńców z całej Italii oraz 4,7 tys. kawalerzystów – przez 32 tys. ciężkozbrojnych, 8 tys. lekkiej piechoty i ok. 10 tys. jeźdźców Iberów, Celtów i Numidyjczyków w służbie kartagińskiego wodza jest do dzisiaj przedmiotem zachwytów historyków wojskowości.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Dlaczego Hannibal nie uderzył na Rzym?

Dotąd jednak brakowało jednoznacznych, materialnych dowodów potwierdzających obecność słoni w Europie poza ikonografią i opisami historycznymi.

Odkrycie w Colina de los Quemados

Kość o długości około 10 centymetrów, w kształcie sześcianu, została znaleziona pod zawaloną ścianą na stanowisku archeologicznym Colina de los Quemados niedaleko Kordoby. Pracami kierował prof. Rafael M. Martínez Sánchez.

Badacze zastosowali datowanie radiowęglowe, które wskazało, że znalezisko pochodzi z okresu II wojny punickiej. Porównano również strukturę kości ze szczątkami współczesnych słoni oraz mamutów stepowych, aby ustalić, do jakiego gatunku należało zwierzę. W trakcie wykopalisk prowadzonych w 2020 r. archeolodzy natrafili także na artefakty militarne, monety i ceramikę, co sugeruje, że miejsce mogło być sceną starcia zbrojnego.

Transport słoni bojowych do Europy

Naukowcy zwracają uwagę, że jako gatunek niewystępujący naturalnie w Europie i jednocześnie największe lądowe zwierzęta, słonie musiały być transportowane drogą morską. Ich zdaniem jest mało prawdopodobne, by przewożono martwe osobniki, a charakter znalezionych szczątków nie wskazuje na funkcję dekoracyjną czy rzemieślniczą.

Reklama
Reklama

Choć ustalenie dokładnego gatunku zwierzęcia będzie bardzo trudne, badacze podkreślają znaczenie odkrycia. Jak zaznaczają w publikacji, choć znaleziona kość nie należała do jednego z mitycznych słoni, które przeszły przez Alpy, może być pierwszym znanym reliktem zwierząt wykorzystywanych w wojnach punickich o panowanie nad Morzem Śródziemnym.

Historia świata
Niezwykle burzliwa historia Chin. Dziesięć dynastii
Historia świata
O „elektrykach” przypomniano sobie w dobie kryzysów naftowych
Historia świata
Dawniej istotą podróżowania była powolność. Jak jest dziś?
Historia świata
Fatalny eksperyment prohibicyjny
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama