Reklama

Akcja „N”: Jak Armia Krajowa prowadziła wojnę psychologiczną

Zorganizowana przez Biuro Informacji i Propagandy AK kampania dezinformacyjna skierowana do Niemców stanowiła przykład nowoczesnej walki zbrojnej – bez wystrzału. Jej celem było podkopanie morale okupanta i zachwianie wiary w potęgę III Rzeszy.
Płk Jan Rzepecki „Prezes”, szef BIP w KG ZWZ-AK Foto: Wikipedia Commons

Płk Jan Rzepecki „Prezes”, szef BIP w KG ZWZ-AK Foto: Wikipedia Commons

Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

W Warszawie, Krakowie, Lublinie i Radomiu – w biurach, warsztatach i fabrykach pracujących dla Wehrmachtu – słychać było tylko stukot maszyn i pospieszne oddechy niemieckich nadzorców. Wojna z Rosją pożerała wszystko: stal, benzynę, ludzi i sen. Żadne święta nie istniały. Niemcy od miesięcy kazali pracować bez wytchnienia, odpoczynku, świętowania.

A jednak rankiem 1 maja 1942 r. coś poszło nie tak. Produkcja w dziesiątkach fabryk nagle stanęła. W „Ursusie”, gdzie montowano czołgi i pojazdy pancerne, robotnicy odłożyli narzędzia. W olbrzymich warsztatach kolejowych w Pruszkowie – dziewięć tysięcy ludzi zniknęło z hal. Biura chaotycznie meldowały, telefony dzwoniły bez końca. Nikt nie rozumiał, co się dzieje.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama