4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Płk Jan Rzepecki „Prezes”, szef BIP w KG ZWZ-AK Foto: Wikipedia Commons
W Warszawie, Krakowie, Lublinie i Radomiu – w biurach, warsztatach i fabrykach pracujących dla Wehrmachtu – słychać było tylko stukot maszyn i pospieszne oddechy niemieckich nadzorców. Wojna z Rosją pożerała wszystko: stal, benzynę, ludzi i sen. Żadne święta nie istniały. Niemcy od miesięcy kazali pracować bez wytchnienia, odpoczynku, świętowania.
A jednak rankiem 1 maja 1942 r. coś poszło nie tak. Produkcja w dziesiątkach fabryk nagle stanęła. W „Ursusie”, gdzie montowano czołgi i pojazdy pancerne, robotnicy odłożyli narzędzia. W olbrzymich warsztatach kolejowych w Pruszkowie – dziewięć tysięcy ludzi zniknęło z hal. Biura chaotycznie meldowały, telefony dzwoniły bez końca. Nikt nie rozumiał, co się dzieje.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Kłótnia marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z ambasadorem Stanów Zjednoczonych Thomasem Rose’em jest podręc...
„Kobiety, które walczyły o życie poprzez uczestnictwo w obozowej orkiestrze, również zasługują na miano bohatere...
22 stycznia minęła 470. rocznica pierwszego publicznego w Polsce zakwestionowania istnienia Trójcy Świętej, czeg...
Ucieczka Rudolfa Hessa do Anglii rozpaliła wyobraźnię dowódców z Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej. S...