Mamy październik, a zatem czas na mój ulubiony temat. Ze względu na moją publicystykę historyczną jestem od czasu do czasu zapraszany do poprowadzenia lekcji historii lub wygłoszenia wykładu o jakiejś tematyce historycznej. Każde takie spotkanie zaczynam od zadania słuchaczom kilku pytań. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby ktoś znał na nie odpowiedź. Są to oczywiście pytania złośliwe, na które ja także w czasach szkolnych nie znałem odpowiedzi. W przypadku kilku zagadek nie znam jej nawet do dzisiaj. Lubię się jednak przyglądać, kiedy słuchacze zastanawiają się nad odpowiedzią, bo powstają z tego ciekawe koncepcje.