Reklama

Jak nie kijem go, to pałką. Dlaczego przepisy w PRL-u były nieżyciowe

PRL-owskie przepisy prawa nie były tak zwyczajnie nieżyciowe. One takie były z powodu problemów, które „kulawy” system generował na własne życzenie.
PRL miał być „krainą mlekiem i miodem płynącą”, a w rzeczywistości nieustannie brakowało podstawowyc

PRL miał być „krainą mlekiem i miodem płynącą”, a w rzeczywistości nieustannie brakowało podstawowych produktów spożywczych – na zdjęciu: manifestacja niezadowolonych obywateli

Foto: ipn

Uwaga! To nie jest żart. Te przepisy prawa obowiązują naprawdę, dlatego w przypadku zagranicznych podróży należy mieć rzecz w poważaniu. Pamiętajmy więc, by w Fairbanks na Alasce nie pić wódki z myszami i nie wyrzucać żywych łosi z helikoptera – martwe można. Łosie nie mogą też uprawiać seksu na ulicy. Czy łosie mnie słyszą? Na Alasce nie można też budzić niedźwiedzi ze snu zimowego, żeby zrobić sobie z nimi zdjęcie. Z kolei na Florydzie nie wolno uprawiać seksu z jeżozwierzem, a podczas parkowania słonia pod marketem musimy wykupić dla niego bilet. Po 20. słoń powinien znajdować się w domu, a nie pętać po ulicach.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama