W latach 1941–1942 w Afryce Północnej (Libia i Egipt) ogromne sukcesy odnosił Niemiecki Korpus Ekspedycyjny pod wodzą gen. Erwina Rommla. Niewielkie siły Afrika Korps, pomagając Włochom na olbrzymich pustynnych terenach, dotarły w czerwcu 1942 r. do El Alamein, zaledwie 160 km od Aleksandrii. Droga do podbicia Egiptu stała otworem. Brytyjska 8. Armia robiła wszystko, by powstrzymać wojska państw Osi.
Alianci potrzebowali w krajach arabskich, będących pod francuską administracją kolaboracyjnego rządu Vichy, siatki agentów, którzy informowaliby o sytuacji na zapleczu wojsk niemieckich, włoskich i francuskich z tzw. Armii Kolonialnej. Wiedza o tym, co dzieje się w Algierii, Maroku i Tunezji – będących wówczas francuskimi terytoriami zamorskimi – była niezbędna do zaplanowania jakiejkolwiek akcji sprzymierzonych (odciążyłaby będące w trudnym położeniu wojska brytyjskie w Libii).