Dostałby prawdopodobnie literackiego Nobla w 1988 roku, ale zmarł, zanim komitet zdążył rozważyć jego kandydaturę. Miał już 86 lat i mimo że należał do wyjątkowo długowiecznego pokolenia (jego przyjaciel, ekonomista i sinolog Zhou Youguang, dożył 111 lat), zmarł na zawał serca przynajmniej kilka miesięcy za wcześnie. Gdyby nie ta niespodziewana dla wielu śmierć, historia światowej literatury mogłaby wyglądać inaczej, z pierwszym chińskim noblistą w osobie Shena, na rok przed tragedią na Tiananmen. Był kandydatem idealnym, wybitnym pisarzem, ofiarą komunistycznych represji, żyjącym – zarazem – symbolem przemian i odprężenia. Dziś jest jednym z najsławniejszych klasyków chińskiej literatury XX wieku.