Jutro zaczynają się obchody 69. rocznicy powstania w warszawskim getcie.
Pierwszym punktem będzie koncert „Śpiew Ziemi" w synagodze im. Nożyków (ul. Twarda 6) o godz. 20.30.
Zainicjuje trzecią edycję festiwalu Nowa Muzyka Żydowska, który potrwa do niedzieli. Bezpłatne wejściówki na koncert można odbierać od 13 kwietnia w kasie Festiwalu Nowa Muzyka Żydowska w Kinie Praha (Warszawa, ul. Jagiellońska 26) w godz. 16 – 19.
Zdjęcia dzieci z 1940
Tego samego dnia na babińcu synagogi im. Nożyków zostanie otwarta wystawa zdjęć z warszawskich ośrodków opieki dla dzieci żydowskich z kwietnia 1940 r. Fotografie pochodzą ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego.
Centralnym punktem obchodów będzie złożenie w czwartek w południe kwiatów przy Bunkrze Anielewicza na ul. Miłej 3. Tam odbędą się główne uroczystości z udziałem władz i ambasadorów.
Kwiaty zostaną także złożone przy płycie Szmula Zygielbojma przy ul. Zamenhofa, na Umschlagplatzu (ul. Stawki), przy ulicy Siennej 55, gdzie znajduje się zachowany fragment muru getta oraz przy płycie ku czci Pawła Frenkla (ul. Muranowska 1).
Wieczorem, o godz. 17 w Teatrze Żydowskim odbędzie się wieczornica.
W tym czasie (godz. 18.30) w Muzeum Powstania Warszawskiego historyk, filozof i etnolog będą dyskutować na temat: „Jedno miasto – dwa powstania... Wspólna pamięć?".
Piotr Kadlčik – przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, etnolożka Anna Ciałowicz oraz wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Dariusz Gawin – historyk idei i filozof, porozmawiają o tym, jak trzeba mówić o tych dwóch ważnych dla stolicy powstaniach, by na świecie nie mylono tych wydarzeń.
Krwawy bilans
Getto warszawskie powstało decyzją niemieckich władz okupacyjnych 2 października 1940 r. W momencie największego zagęszczenia przebywało tam ok. 460 tys. osób.
Akcja likwidacji rozpoczęła się 22 lipca 1942 r. Od tego czasu ok. 300 tys. osób zostało wywiezionych do obozów zagłady. Powstanie wybuchło 19 kwietnia 1943 r. – kilkuset żydowskich bojowców na chwilę wyparło oddziały niemieckie z terenu getta.
Ale zakończyło się ono klęską niecały miesiąc później – 16 maja. Zginęło 9,7 tys. osób, 7,2 tys. zaginęło. Gdy ostatnim bojowcom (m.in. Markowi Edelmanowi) udało się opuścić getto, dowódca niemieckich oddziałów Jürgen Stroop, wysadzając synagogę przy Tłomackiem, w symboliczny sposób ogłosił upadek powstania.