PAP: Kim był Günther Grundmann zanim zajął się ratowaniem podczas II wojny światowej zabytków we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku?

Dr Robert J. Kudelski: Był przede wszystkim Ślązakiem. Ta śląskość była w nim niejako zaszczepiona, zarówno przez pochodzenie rodzinne, jak i zainteresowania badawcze. Jako historyk sztuki wielokrotnie podkreślał, że interesują go losy Śląska i sztuka tego regionu.

To rzutowało też na jego postawę społeczną. Mieszkał w niewielkich Cieplicach, gdzie pracował jako nauczyciel w lokalnej szkole, mimo że wywodził się z bardzo majętnej rodziny. To też pokazuje, że miał jakieś wewnętrzne poczucie misji dotyczące Śląska. Podczas II wojny światowej przemieniła się ona w poświęcenie dla ratowania zabytków.

Cały tekst na www.dzieje.pl