Historycy mają problem, jak zakwalifikować tę akcję noszącą kryptonim „Operacja Anthropoid”. Czy była udana, czy może udała się jedynie przypadkiem? Zamachowcy napotkali bowiem na wiele poważnych problemów. W osiągnięciu ostatecznego zamiaru paradoksalnie pomógł sam Heydrich, który lekceważył własne bezpieczeństwo. Albert Speer, pytany o tę ekstrawagancję Heydricha, odpowiedział: „Jego oficjalny samochód był łatwy do rozpoznania, bo w Pradze był tylko jeden taki… Nie rozumiem, dlaczego ryzykował, przecież był szefem tajnej policji i powinien był nauczyć się niczemu nie ufać”.