Nie mieli własnego państwa, a mimo to stworzyli imperium. Byli żołnierzami, choć obowiązywały ich ścisłe reguły zakonne. Tytułowali się ubogimi rycerzami, choć dysponowali bajecznymi bogactwami.
Odkąd niemiecki poeta Wolfram z Eschenbach opisał w swoim poemacie „Parzival” templariuszy jako strażników Świętego Graala, pojawiły się dziesiątki mniej lub bardziej poważnych publikacji poszukujących wyjaśnienia tajemnych nauk i rytuałów Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona. Nie mają one wiele wspólnego z prawdziwą historią tej organizacji. W ciągu niespełna 200 lat istnienia tego zakonu jego działalność skupiała się przede wszystkim na sprawach doczesnych, które z punktu widzenia ezoteryków i okultystów wydają się banalnie przyziemnymi.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.