AI dotyczy tworzenia algorytmów i modeli, które mogą podejmować decyzje i dokonywać prognoz na podstawie danych. Te algorytmy mogą przyjmować wiele form – od prostych systemów opartych na regułach po bardziej złożone sieci neuronowe. AI wykorzystywana jest w różnych dziedzinach nauki, w tym także w archeologii.

Wybuch Wezuwiusza w 79 r. zniszczył Pompeje i Herkulanum. W tym drugim mieście znajdowała się biblioteka licząca od 600 do 700 dzieł w postaci papirusowych zwojów. Zgromadził ją filozof Philodeme de Gadara, autor traktatów o etyce. W latach 1752–1754 odkopano tę bibliotekę, znaleziono ją w willi  Calpurniusa Pisona Caesoninusa, od tamtej pory zwaną „willą papirusów”. Błoto wulkaniczne, popiół, lawa, temperatura ponad 320 st. Celsjusza – wszystko to razem sprawiło, że zwoje z materii organicznej nie uległy kalcynacji, zwapnieniu, ponieważ nie zetknęły się z „żywym ogniem”, z płomieniami.

„Vesuvius Challenge” daje nadzieję, że pewnego dnia możliwe będzie zapoznanie się z tekstami z biblioteki z Herkulanum i innymi spetryfikowanymi antycznymi tekstami

Ten zbieg okoliczności od dawna starają się wykorzystać badacze. Od momentu odkopania biblioteki wielokrotnie podejmowano próby „dobrania się” do papirusów. Na przykład w XVIII stuleciu Antonio Piaggio, na zlecenie Watykanu, usiłował nawet zbudować maszynę do rozwijania papirusów. Próbowali także inni. Wiele z tych prób, jeszcze w XX wieku, skończyło się katastrofalnie: zwoje w trakcie rozwijania „eksplodowały”, rozlatując się na tysiące fragmentów, co unicestwiało je na zawsze.

Nadzieja zaświtała, gdy prof. Brent Seales wraz z zespołem opracował metodę „wirtualnego rozwijania” antycznych papirusowych zwojów: posługując się techniką tomodensitometrii częściowo odczytał zwój z Ein Gedi w Izraelu – zwęglony pergaminowy zwój biblijny zawierający hebrajski tekst Księgi Kapłańskiej z III–IV wieku, znaleziony w 1970 r. Jednak atrament, którym zapisano pergamin z Ein Gedi, jest lepszy od atramentów z Herkulanum. Ponieważ w jego skład wchodzi metal, z tego powodu silnie błyszczy w tomodensitogramie. Natomiast atramenty z Herkulanum, sporządzone na bazie węgla drzewnego i wody, podczas takiego badania są niemal niewidoczne, nie odróżniają się jasnością od papirusu.

Jednak prof. Brent Seales uznał, że nawet bez takiego kontrastu tomodensitogramy mogą uchwycić minimalne różnice między literami a tłem. Dlatego zaproponował zastosowanie sztucznej inteligencji i odpowiednich algorytmów  do odróżniania liter na zwojach z Herkulanum. Zdając sobie sprawę, że jest to tytaniczna praca dla wielu badaczy, zorganizował konkurs „Vesuvius  Challenge”. Główna nagroda w wysokości 700 tys. dolarów zostanie przyznana za  odczytanie co najmniej czterech akapitów zwoju z Herkulanum.

Czytaj więcej

Gdy popioły zasłaniają Słońce

Konkurs ogłoszono w czerwcu tego roku, a pierwsze rezultaty już są. Student University of Nebraska–Lincoln Luke Farritor odcyfrował dziesięć liter na powierzchni 4 centymetrów kwadratowych. Opracował algorytm działający automatycznie i w ten sposób sztuczna inteligencja odczytała całe słowo: PORPHYRAS – purpura. Warto zaznaczyć, że operację odczytywania Luke Farritor przeprowadził za pomocą swojego… smartfona. Odczytanie pierwszych pięciu liter trwało niespełna godzinę, całego wyrazu – niespełna tydzień. Osiągnięcie Farritora zostało nagrodzone sumą 40 tys. dolarów. Inny uczestnik „Vesuvius  Challenge” Youssef Nader, student z Free University of Berlin, odczytał pięć liter, co uhonorowano sumą 10 tys. dolarów.

„Vesuvius Challenge” daje nadzieję, że pewnego dnia możliwe będzie zapoznanie się z tekstami z biblioteki z Herkulanum oraz z innymi spetryfikowanymi antycznymi tekstami. Jest to jedno z największych wyzwań archeologii i historii.