Mussolini chciał podbić Afrykę. Hitler zaoferował sojusznikom wsparcie, ale odmówili. Gdy Brytyjczycy zajęli Tobruk i Bengazi i rozbili 10 włoskich dywizji, biorąc 130 tys. jeńców za cenę niespełna 2000 zabitych i rannych, stracił cierpliwość. W lutym 1941 r. wysłał do Afryki Erwina Rommla, by ten objął dowództwo nowo utworzonego Afrika Korps. Rommel otrzymał zadanie pobicia Anglików, zajęcia Egiptu i dotarcia do pól naftowych na Bliskim Wschodzie. Rommel był świetnym strategiem i potrafił robić najlepszy użytek ze skromnych zasobów. Do zaplanowania bitwy poza czołgami, żołnierzami i amunicją potrzeba wiedzy o przeciwniku.