Reklama

Polacy na Kremlu. Polski triumf i upadek Rosji na dno

Był 9 października 1610 r. Polskie oddziały pod komendą hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego, z pełnymi honorami, w lśniących pancerzach, pod bronią i z rozwiniętymi triumfalnymi sztandarami wkraczały na Kreml. Polacy byli zresztą w Moskwie już od kilkunastu dni. Zwycięskie wojska Żółkiewskiego dotarły do stolicy carów w nocy z 20 na 21 września, jednak oficjalne wejście do moskiewskiego zamku Rurykowiczów miało miejsce nieco ponad dwa tygodnie później.
Ernst Lissner, „Polacy oddają Kreml moskiewski księciu Pożarskiemu w 1612 r.” – akwarela na papierze

Ernst Lissner, „Polacy oddają Kreml moskiewski księciu Pożarskiemu w 1612 r.” – akwarela na papierze z 1938 r.

Foto: Galeria Trietiakowska/wikimedia commons

Reklama

I to ta data – 9 października – przeszła do historii jako polski triumf i upadek Rosji na samo dno. Moment najgorszego z moskiewskich wstydów i potężna drzazga w oczach dziedziców Iwana Groźnego. „Wielka smuta” przełomu XVI i XVII w. była zresztą poniekąd, przynajmniej w części, jego osobistą zasługą. Iwan pogorszył sytuację materialną rosyjskiego chłopstwa. Nasiliły się ciężary feudalizmu. Wprowadzona przez cara „oprycznina” bezlitośnie łupiła chłopów. Brutalny car nie zadbał też o następstwo tronu. Szykowanego na monarchę Iwana Iwanowicza osobiście zamordował po tym, gdy syn stanął w obronie pobitej przez okrutnika żony. Drugi z synów, Fiodor, był słaby na ciele oraz umyśle i zmarł bezpotomnie. A trzeci, Dymitr, został zamordowany jako niespełna dziewięciolatek w Ugliczu, na carskim dworze w maju 1591 r. O świcie na dziedzińcu pałacu słudzy znaleźli dziecko z poderżniętym gardłem. To był koniec wielkiej dynastii Rurykowiczów i początek „smuty”, epoki upadku i poniżenia, morderstw, buntów i wielkiego głodu. Nic gorszego Święta Ruś nie doświadczyła od czasu najazdu Mongołów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama