4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
Józef Piłsudski, w otoczeniu innych puczystów, idzie przez Most Poniatowskiego w Warszawie na spotkanie z prezydentem RP Stanisławem Wojciechowskim. Zdjęcie wykonano 13 maja 1926 r. Od lewej: ppłk Kazimierz Stamirowski, por. Marian Żebrowski, gen. Gustaw Orlicz-Dreszer, Józef Piłsudski, mjr Włodzimierz Jaroszewicz, por. Michał Galiński
Każdy bratobójczy konflikt należy potępić, a osoby odpowiedzialne za jego wybuch ukarać. Tak się jednak nie stało w przypadku sprawców rebelii z 1926 r. Marszałek Józef Piłsudski, generałowie Wojska Polskiego, w tym: Lucjan Żeligowski, Gustaw Orlicz-Dreszer, Józef Rybak, Stefan Dąb-Biernacki, Edward Rydz-Śmigły, Roman Górecki oraz wielu niższych stopniem oficerów WP, w tym grupa pułkowników, m.in. Kazimierz Fabrycy, Janusz Głuchowski, Józef Beck, ppłk Marian Porwit oraz ppłk Stanisław Skwarczyński – wszyscy oni złamali obowiązującą oficerów Wojska Polskiego rotę przysięgi wojskowej z 1924 r., która w wersji dla chrześcijan brzmiała: „Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, w Trójcy Świętej Jedynemu, być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, chorągwi wojskowych nigdy nie odstąpić, stać na straży Konstytucji i honoru żołnierza polskiego, prawu i Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej być uległym, rozkazy dowódców i przełożonych wiernie wykonywać, tajemnic wojskowych strzec, za sprawę Ojczyzny mej walczyć do ostatniego tchu w piersiach i w ogóle tak postępować, abym mógł żyć i umierać jak prawy żołnierz polski. Tak mi dopomóż Bóg i święta Syna Jego Męka. Amen”.
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.