Szef Jad Waszem wspiera prof. Engelking. Pisze o napędzanych politycznie atakach

Dyrektor Międzynarodowego Instytutu Badań nad Holokaustem Jad Waszem, prof. Dan Michman, pisze w liście do prof. Barbary Engelking o głębokim zaniepokojeniu atakami, jakie nastąpiły po wywiadzie, którego udzieliła z okazji 80. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim.

Publikacja: 28.04.2023 09:37

Prof. Barbara Engelking

Prof. Barbara Engelking

Foto: PAP, Jacek Bednarczyk

Profesor Engelking mówiła w rozmowie z TVN24, że podczas powstania Polacy zawiedli Żydów, mimo że mieli duży potencjał, by stać się ich sojusznikami.

- Można było mieć nadzieję, że będą się inaczej zachowywać, że będą neutralni, że będą życzliwi, że nie będą do tego stopnia wykorzystywać sytuacji i nie będzie tak rozpowszechnionego szmalcownictwa- mówiła prof. Engelking.

Słowa naukowczyni, szefowej Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, oburzyły głównie prawą stronę sceny politycznej. Premier Morawiecki nazwał jej wypowiedź "skandaliczną", a minister edukacji Przemysław Czarnek zapowiedział, że "nie będzie finansował na większą skalę instytutu, który utrzymuje tego rodzaju ludzi, którzy po prostu obrażają Polaków".

Czytaj więcej

Dąbrowska: Naukowcy protestują przeciw nagonce na uczoną

Prof. Engelking wsparło środowisko naukowe, do którego dołączyli przedstawiciele Międzynarodowego Instytutu Badań nad Holokaustem Jad Waszem w Jerozolimie.

W liście, podpisanym przez prof. Dana Michmana,  szefa Jad Waszem i przewodniczącego Katedry Studiów nad Holokaustem im. Johna Najmanna, piszą o oburzeniu "niepohamowanymi i bezpodstawnymi atakami" na polską uczoną.

Prof. Michman pisze, że w imieniu badaczy Holokaustu na świecie wyraża zdecydowane poparcie dla wolności badań akademickich i osobiście dla prof. Engelking.

Michman podkreśla, że środowisko naukowe zna prof. Engelking i jej pracę od wielu lat i może zaświadczyć o jej uczciwości osobistej i zawodowej oraz o wysokich standardach naukowych.

Szef Jad Waszem zauważa, że wielu naukowców skorzystało ze  znaczącego wkładu, jaki wniosła prof. Engelking  w badanie nad Holokaustem w Polsce, zwłaszcza w odniesieniu do relacji między Polakami a ich walczącymi o przetrwanie sąsiadami Żydami.

Badacze szczególnie doceniają skrupulatne badania i ich staranną interpretację zawarte w opublikowanej w 2016 roku książce "Jest taki piękny słoneczny dzień... Losy Żydów szukających pomocy na wsi polskiej 1942-1945", oraz we współredagowanej przez Barbarę Engelking i Jana Grabowskiego książce "Noc bez końca"", wydanej we współpracy przez Jad Waszem i  amerykańskie wydawnictwo Uniwersytetu Indiany w Bloomington [w Polsce ta książka ukazała się pod tytułem "Dalej jest noc. Zagłada Żydów w poszczególnych powiatach okupowanej Polski". Po jej publikacji wspierana przez Redutę Dobrego Imienia rodzina jednej z wymienionych w niej osób, o której napisano, że była współodpowiedzialna za wydanie Niemcom grupy Żydów, wytoczyła Engelking i Grabowskiemu proces  o zamieszczenie nieprawdziwych danych. Wyrok sądu pierwszej instancji nakazał im przeproszenie rodziny, sąd apelacyjny jednak oddalił powództwo w całości - red].

Czytaj więcej

Amerykańskie Towarzystwo Historyczne pisze do prezydenta Dudy ws. Barbary Engelking i Jana Grabowskiego

"Wyważone i przemyślane podejście i chęć zmagań z trudnym  i budzącym niepokój tematem przyczyniły  się do podziwu i szacunku dla prof. Engelking wśród kolegów   z całego świata" - pisze prof. Michman.

"Odrzucamy próby wypaczania historii i oczerniania nazwisk poważnych uczonych" - czytamy dalej. "Ideologicznie napędzane ataki na prof. Engelking są w rzeczywistości atakami na wszystkich o otwartych umysłach,  którzy szukają wyjaśnienia, w jaki sposób mogło w  ogóle dojść do Holokaustu, aby zbadać bolesne aspekty historii ludzkości w możliwie wyważony sposób".

"Niech minie ciemność i powróci otwartość, którą kiedyś znali polscy badacze" - kończy swój list prof. Dan Michman.

Profesor Engelking mówiła w rozmowie z TVN24, że podczas powstania Polacy zawiedli Żydów, mimo że mieli duży potencjał, by stać się ich sojusznikami.

- Można było mieć nadzieję, że będą się inaczej zachowywać, że będą neutralni, że będą życzliwi, że nie będą do tego stopnia wykorzystywać sytuacji i nie będzie tak rozpowszechnionego szmalcownictwa- mówiła prof. Engelking.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Historia Polski
Znaleziono ofiary szwadronu śmierci
Historia Polski
Wyklęci, którzy zdradzili resort. Milicjanci i ubecy w powojennej partyzantce
Historia Polski
Dzieje Polskiej Akademii Umiejętności
Historia Polski
„Zakopane artystek” – Helena Modrzejewska, „królowa Tatr”
Historia Polski
Uniwersał Połaniecki – amerykański sen o wolności
Historia Polski
Dzień, w którym Warszawa została stolicą