Reklama

Oprawcy bez kary

W masowych mordach podczas powstania warszawskiego brało udział kilka tysięcy Niemców

Publikacja: 29.12.2008 04:50

Większość z tych, którzy dopuszczali się zbrodni w Warszawie, dożyła swych dni nie niepokojona przez nikogo.

Akt oskarżenia głównego procesu norymberskiego nie obejmował tych zbrodni wojennych i ludobójstwa. Jedynie podczas tzw. procesu wyższego dowództwa, który odbywał się również w Norymberdze, akt oskarżenia objął m.in. czyny popełnione w czasie powstania. O zbrodnie oskarżono Georga Heinza Reinharda, dowódcę Grupy Armii Środek, w której skład wchodziły formacje tłumiące powstanie warszawskie. Reinharda skazano na 15 lat. Odsiedział cztery.

Przed polskim sądem stanął w 1947 r. głównodowodzący siłami niemieckimi generał Erich von dem Bach-Zalewski. Ale jako świadek w procesie Ludwiga Fischera. Udzielono mu listu żelaznego, by mógł zeznawać. Nie powiodły się zabiegi o ekstradycję Bacha-Zalewskiego. Skazano go na dożywocie dopiero w 1962 r. za morderstwa popełnione na niemieckich komunistach w 1933 r. Zgodnie z niemieckim prawem osoby z wyrokiem dożywocia nie sądzono już za inne zbrodnie.

W Polsce m.in. za zbrodnie z czasów powstania skazano tylko Fischera. Jako szef administracji cywilnej, odpowiedzialny był m.in. za planową akcję niszczenia i rabunku Warszawy po powstaniu oraz wydanie w sierpniu 1944 r. polecenia stracenia zakładników w więzieniu na Mokotowie. Został skazany i powieszony w 1947 roku.

W NRD za udział w zbrodniach w czasie powstania skazano jedną osobę, i to przez przypadek. Główny proces dotyczył bowiem próby ucieczki na Zachód byłego żołnierza Waffen SS.

Reklama
Reklama

Odpowiedzialny za rzeź Warszawy Heinz Reinefarth został wybrany na deputowanego landowego parlamentu. Był też burmistrzem miasta Westerland. RFN odmówiła jego ekstradycji, powołując się na uregulowania prawne zabraniające wydawania obywateli innym państwom, zwłaszcza komunistycznym.

Większość z tych, którzy dopuszczali się zbrodni w Warszawie, dożyła swych dni nie niepokojona przez nikogo.

Akt oskarżenia głównego procesu norymberskiego nie obejmował tych zbrodni wojennych i ludobójstwa. Jedynie podczas tzw. procesu wyższego dowództwa, który odbywał się również w Norymberdze, akt oskarżenia objął m.in. czyny popełnione w czasie powstania. O zbrodnie oskarżono Georga Heinza Reinharda, dowódcę Grupy Armii Środek, w której skład wchodziły formacje tłumiące powstanie warszawskie. Reinharda skazano na 15 lat. Odsiedział cztery.

Reklama
Historia
Jak się zaczął i skończył Skype
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Historia
Paweł Łepkowski: Okupacyjne fantazje Hitlera
Historia
Języki na wymarciu. Co pomoże im przetrwać - dzieci czy AI?
Historia
Kim naprawdę był Hans Kloss
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Historia
Jakie tajemnice skrywa jeszcze więzienie przy Rakowieckiej w Warszawie
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama